połowiczny sukces
Za namową teodozjusza (przepraszam jeśli coś pokręciłem) zainstalowałe proxy i mam powiedzmy internet w domu. Ciekawe czy ssh, poldek, ncftp i reszta nie będzie zbytnio protestowała. Pewnie tak, pewnie strace kolejne godziny na konfiguracji tym razem z użyciem proxy. Co za bzdura, dzisiejsze doświadczenia przekonały mnie, że oszczedności na kupnie hub i zrobieniu ładnego małego serwerka były totalnym błędem.
Komentarze do notki 'połowiczny sukces'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.