back
I wróciłem, hmm... w Poznaniu okazało się, że ludzie postanowili nagle opuścić to miasto, tak hurtem. Wjeżdżałem 1h, wyjeżdżałem 1.5h masakra. Ale nic tam było fajnie, jak zwykle kiedy się jeździ samochodzikiem.
okazało się, że zabrałem tylko rzeczy z internatu. Biletów nie odebrałem, Afera otwarta tylko do 16 [za późno wyjechałem], komórke odebrałem. Czyli właściwie pojechałem na wycieczke, z nudów w domu już umieram :-/.
okazało się, że zabrałem tylko rzeczy z internatu. Biletów nie odebrałem, Afera otwarta tylko do 16 [za późno wyjechałem], komórke odebrałem. Czyli właściwie pojechałem na wycieczke, z nudów w domu już umieram :-/.
Komentarze do notki 'back'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.