tośmy mieli przygode
No tak to już wiem, że uczulony jestem na peralgine, salicyjany.
Trzeba bylo wzywać pogotowie, bo jakoś zaczeły mi drętwieć palce, nogi jakieś takie ciężkie a potem coś ciezko mi się oddychało. Nie było wyjścia. Zastrzyków nadal nie lubie ;-). Ale przynajmniej tempretatura juz mi spadła do 36.7/ Choć chyba juz się do cna rozpuściłem ;-)
Trzeba bylo wzywać pogotowie, bo jakoś zaczeły mi drętwieć palce, nogi jakieś takie ciężkie a potem coś ciezko mi się oddychało. Nie było wyjścia. Zastrzyków nadal nie lubie ;-). Ale przynajmniej tempretatura juz mi spadła do 36.7/ Choć chyba juz się do cna rozpuściłem ;-)
Komentarze do notki 'tośmy mieli przygode'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.