politechnika
Hmm... teczke mam podpisać, mam wzór, to niech mi ktoś włądny powie czy ja mam ten
wzór co to się właśnie wydrukował przykleić na teczke czy też wziąść w swoje ręce czarny
flamaster i przepisać wszystko z tego wzoru. No taki głupi problem mam teraz...
btw, Politechnika poznańska
Komentarze do notki 'politechnika'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
ja przepisałem po prostu. i z tego co widziałem większość luda miała przepisane ręcznie, a niektórzy to nawet wypisywali tuż przed oddaniem, pytając się innych co tam ma być napisane :)
27 czerwca 2005 19:30:33o to mnie mozna powiedziec uspokoiles, wypelnie przed :D co by sie nie zdziwic, co prawda zapas teczek jest ale hmm...
27 czerwca 2005 19:33:29U mnie na polibudzie śląskiej jak oddawałem w zeszłym roku to było spokojnie. Nawet kobitki które to odbierały się uśmiechały i nie były opryskliwe ;)
27 czerwca 2005 19:36:49Tylko trzeba było na kolejki uważać, bo panie siedziały w jednym pomieszczeniu, jedna obok drugiej i każda obsługiwała jeden wydział. Na jeden kierunek zrobiła się kolejka daleko za drzwi, w której w końcu stali wszyscy; tymczasem wystarczyło podejść do drzwi, powiedzieć że się nie idzie na architekturę, i już było szybciutki i sprawnie...