nie ma to jak skuteczny soft antyvirusowy ;-)
Tak, soft rzeczywiście skuteczny. Wytępił wszystkie wirusy, przy okazji zabrał się za moje skrypty pomocnicze: smak.sh, trawienie.sh itp też mi usunął. Ehh...., pewnie stwierdził również, że mam źle ustawione wentylatory, tj. za wolno reagują i przestawił na równe 36 C, a prędkość /dev/brain zmniejszył o 1/4 co bym się zbytnio nie przegrzewał. Naszczęscie licencja jest jeszcze tylko na dwa dni, porządki juz poczyniam. Skrypty się wlewają strumieniami, zarówno moje ulubione jagodowe jak i naturalne równierz.
Chyba już dawno nie miałem żadnej awarii, że tak narzekam ;-)
Chyba już dawno nie miałem żadnej awarii, że tak narzekam ;-)
nowy antyvir
No tak wczoraj rano był człowiek całkiem mądry. Zbadał, sprawdził i orzekł, że poprzedni soft antyvirusowy był niezbyt i załadował nowy. Używam nowego softu i jest już troche lepiej. Choć i tak lepiej chyba już przejść na linuksa również w tym organizmie ;-)