Pomiń nawigację

krajniak.info (rozwiń)

hmm...

Wpis z dnia 30 lipca 2005, 13:15:14 w kategoriach prywatne

Po co ja tu siedze w tym Poznaniu tego w ogóle nie wiem. Miałem pracować, ale jakoś nie mogę. Może pojade do domku dzisiaj. Ale w domku również nie mam co robić zbytnio, tak jak i tu ;-)

Dodaj komentarz

parapetówka - po

Wpis z dnia 30 lipca 2005, 12:57:48 w kategoriach prywatne

Wiedziałem, iż tak będzie. Nie zaprosiłem hurtem wszystkich ludzi z klasy i teraz pretensje mają, słuszne powiedzmy. Trudno zdarzają się organizcyjne wtopy, może następnym razem będzie lepiej (tylko kto przyjdzie). Grunt to porządna organizacja albo jej brak i pełna spontaniczność.

Something come back from dark space of my memory

Dodaj komentarz

powrót

Wpis z dnia 29 lipca 2005, 17:10:11 w kategoriach kultura
powraca, 
jak bumerang
jak fala na wodzie
i znowu jest
i znowu mówi

i przypomnień przypomnienie
jest przyszło nadeszło
kiedy odeszła smutek
pozostał

nie wiedziałem iż powróci
odnowi się
Dodaj komentarz

parapetówka - przed

Wpis z dnia 29 lipca 2005, 16:59:24 w kategoriach prywatne

Zrobiłem w końcu w mieszkanku parapetówke. Przyszły mikro ilość osób, ale najważniejsza, jak się okazało później, była. Było całkiem wesoło, aż dziw iż sąsiedzi nie wezwali służb porządkowych. Było troche alkoholu, troche muzyki. Potem się przenieśliśmy na pobliski plac zabaw, . Pobnoż prawie z okna wypadłem, heh chciałem tylko coś zobaczyć ;-).

IMHO sądziłem, iż już to mineło, jednak dzisiaj rano okazało się, że wcale nie, że gdzieś to jednak jest i wcale jak sądziłem, nie uwolniłem się.

Dodaj komentarz

IE

Wpis z dnia 26 lipca 2005, 14:00:14 w kategoriach worek

Hmm... lekko się właśnie zdziwiłem. Pod IE szablon wygląda bardzo podobnie jak pod Firefox'em. Troche rozjechany, ale o wiele lepiej niż poprzedni szablon pod IE.

Dodaj komentarz

co za dzień

Wpis z dnia 26 lipca 2005, 13:49:17 w kategoriach prywatne

Jestem wykończony. Wróciłem dzisiaj rano od kuzyna. Wczoraj nie byłem zbytnio w stanie wrucić. Pojechałem na piwo (1) obgadać troche rzeczy. Długo żeśmy się nie widzieli. Skończyło się na 5. Kto mnie zna wie, że po 1 jest już ze mną ciekawie. I tak jest. Wszystko mnie jakoś tak boli, spać mi się chce. Ledwo co do kafejki doszedłem. W drodze wczorajszej krew się polała, ślisko było. Ja jak zwykle latem w sandałkach wyszedłem, a tu masz deszcz. Bez kurtki na dodatek byłem. Na przejściu goniąć tramwaj była mała wywrotka i zdarte kolano. Dobrze, że w kiosku mieli zestaw opatrunkowy.

Mam natomiast książkę, "Kod Leonarda" nareszcie. Wciągneła mnie i czytam sobie.

Praca jak narazie nie znaleziona, chyba jestem do niej niezdolny. Cóż... ;) wróce do siebie i zaczne z adminem troche robić, już się pytał kiedy będe miał czas.

Wyłączyli prąd u mnie w bloku, od 8:00 do 20:00. Windy nie działają, radio, komputer.

Dodaj komentarz

dziwna praca bez pracy

Wpis z dnia 25 lipca 2005, 16:13:29 w kategoriach prywatne

Poszedłem do pracy. Dziwne to było, nikt zbytnio nie wiedział co mam właściwie robić. Na początku pakowanie palet, fajnie zapakowałem zajęło mi to jakieś 30min i co dalej. No to przywieź palety, przywiozłem i znowu nic. W końcu miałem pozbierać makulaturę, fajnie zajęło mi to około 1h. Żebym sam miał zajmować się tym co mam robić to lekka przesada. O 9:30 stwierdzili, że się nie nadaje. OKej i tak chciałem zrezygnować, dobrze iż już o 9:30 był koniec Do 14 chyba bym umarł z nudów. Ide się bawić w komitecie wyborczym. Hmm... uczyć się potrafie, ale żeby pracować stricto fizycznie niezbyt Cóż nie każdy może zostać "pracownikiem fizycznym" ;-)

2 komentarze

mp3index - stan prac

Wpis z dnia 24 lipca 2005, 14:15:13 w kategoriach python technika

Żegnam się na pare kolejnych dni. Zapewne niepohamowana chęć przeczytania joggera pchnie mnie do jakiejść kafejki gdzie będe mógł przeczytać joggera. Zresztą kogo to w ogóle interesuje, że mnie nie będzie. Czas skończyć pisanie na joggerze, była fajna przygoda. Wracam do laptopa lub kartek.

Nareszcie wymyśliłem, jak tu mieć sms do ery po 3gr, trzeba je wysyłać z bramek interenetowych, a jak ich nie ma to zrobić własnego pośrednika. Działa to tak:

sms -> e-mail -> [pośrednik] -> bezpłatna bramka -> tel. era

Świadomość tego, że od jutra mam pracować zmusiła mnie do przyspieszenia myślenia na temat programu do katalogowania mp3 z płyt CD. Więc powstał dzisiaj zaczątek w postaci wyszukiwarki plików z dekoderem ID3 tag'ów. Kod strasznie długi 28 linii ;-). Teraz nie wiem, ładnie mi się testowało obsługę sqlite, więc może tego użyje do przechowywania, albo xml z kompresją. Jeszcze wyszukiwarka. Najgorzej chyba będzie z próbą odczytania etykiety CD, coś wygooglałem, pymedia się to zwie ale jakoś wyrzuca naruszenie ochrony pamięci.

Kurcze coś nie tak z moimi uszami, gorzej słysze.

This is the end.

Dodaj komentarz

crontab wyłącza komputer

Wpis z dnia 24 lipca 2005, 09:18:37 w kategoriach linux technika

Tak wczoraj sobie siedze i gadam via IM i jak zwykle co noc o 00:00 uruchomiło się zadanie z Cron'a wyłączające komputer. Nie chce mi się przestawiać na te pare dni, które jestem w domu więc niech się wyłączy. Próbuje włączyć maszynke od nowa a tu nic. Cisza, żadnych pisków kompletnie nic. Dioda zielona się tylko świeci. Rozebrałem komputer, starą metodą "wyciągnij wszystko" zacząłem szukać przyczyny. Wydaje się, że padł zasilacz i kondensatory wokół procesora są nienaturalnie spuchnięte. Wygląda na to, że mam po płycie głównej, bo na pożyczonym zasilaczu nadal nie działa. Koszmar się jednak nie skończył. Siostry mają słabego bo słabego AMD K6-400, no to mówie przełoże dysk i odpale PLD. Nic z tego. i586 != i686 niestety. Tym sposobem wylądowałem na Windows'ie.

Dodaj komentarz

IRA raz jeszcze

Wpis z dnia 23 lipca 2005, 20:45:22 w kategoriach kultura

Zespół IRA spodobał mi się bardzo. Mają ciekawe teksty, które jakoś do mnie trafiają. Muzyke rockowa, mam co prawda słuch taki, że nie rozróżniam zbytnio gatunków. Ale coś do Metallica byli podobni czasami. Jedna piosenka spodobała mi się bardzo: "Bez ciebie znikam" . Atmosfera na koncercie świetna, nie było dużo ludzi. Zapewne przez pogode. Choć nie padało, było jednak zimno.

1 komentarz
Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy