ostatnie spotkanie z rekrutacją
Tak, dzisiaj skończe swoją przygodę ze składaniem podań. UAM i koniec. Mam nadzieje, że się wyrobie ze wszystkim. Może się uda spotkać kogoś na tej szacownej uczelni :-)
Poza tym jade do mieszkania, można się cieszyć. Hmm.... mieszkanie kompletnie puste, musze zerwać jakieś badziewne tapety i umyś ściany przed malowaniem. To będzie pierwsza noc tam.... hmm.... ciekawe jak się śpi :-) Wróce we wtorek zapewne. Ciekawe jak mi pójdzie, nigdy nie miałem do czynienia z czymś takim. Dobrze, że malować nie będe musiał. Przyjedzie jakiś malarz czy coś w tym rodzaju.
Komentarze do notki 'ostatnie spotkanie z rekrutacją'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
Ja na tej szacownej uczelni spotkałam pustki :] Siedziały tylko panie przy wydzielonych stanowiskach i czekały na kandydatów na studia. A ich w ubieglą środę kolo godziny 11 nie było za dużo :] Na sali byłam tylko ja :) Jak na egzamienie :P
4 lipca 2005 19:56:37pustki tak tak u mnie też na Wydziale Fizyki, tej szacownej uczelni :-)
5 lipca 2005 17:33:58