dziwna praca bez pracy
Poszedłem do pracy. Dziwne to było, nikt zbytnio nie wiedział co mam właściwie robić. Na początku pakowanie palet, fajnie zapakowałem zajęło mi to jakieś 30min i co dalej. No to przywieź palety, przywiozłem i znowu nic. W końcu miałem pozbierać makulaturę, fajnie zajęło mi to około 1h. Żebym sam miał zajmować się tym co mam robić to lekka przesada. O 9:30 stwierdzili, że się nie nadaje. OKej i tak chciałem zrezygnować, dobrze iż już o 9:30 był koniec Do 14 chyba bym umarł z nudów. Ide się bawić w komitecie wyborczym. Hmm... uczyć się potrafie, ale żeby pracować stricto fizycznie niezbyt Cóż nie każdy może zostać "pracownikiem fizycznym" ;-)
Komentarze do notki 'dziwna praca bez pracy'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
Heh ;) widze że doświadczyłeś tego samego co ja... Przychodze do pracy... robie co muszę i potem się nudzę, ale że szybko nawiązuję kontakty to popytalem troche... ludziska mówią że trzeba robić złówim tempem to nawet będzie się siedzieć po godzinach ;) Sprawdziłem i tak zamiast około 3-4h pracowałem [raz mi się udało] 13h ;)
27 lipca 2005 23:20:44Pracownikiem fizycznym trzeba się chyba urodzić ;) Ja bym w życiu nie dał rady...
19 kwietnia 2007 09:36:18