słuchowisko
Tak jakoś mam znowu dziwny nastrój na słuchanie jeszcze bardziej dziwnie nastrajających piosenek tj. Jeff Buckley - Hallelujah jest śliczna. Poza tym telewizja mi ostatnimi czasy dogadza puszczając co rusz wspaniałe koncerty, wczoraj co prawda przesadzili, dając J. Kaczmarskiego o 00:55 ale nagrałem.
kończymy to
Kończy się sierpnień, jeszcze tylko jeden miesiąc wolnego... bleee Może ten będzie zawierał ciekawe zdarzenia i nieoczekiwane zwroty akcji ;-)
Dzisiaj jade ostatecznie do Poznania. Z siostra bedziemy tam mieszkac, także przez cały wrzesień bedę robił za opiekuna, zresztą później również. Ciekawe, że mama chce zostawić siostrę z tak mało odpowiedzialnym człowiekiem i tak mało poważnym. Zobaczymy jak będzie.
blee i to poraz drugi
Miałem w planie kupić dysk takiego ładnego Seagate 160GB 8MB Cache z 5 letnia gwarancja. Sprawdziłem, czy mi płyta to obsłuży (Abit z HPT366) i z tego co wyczytałem to tylko do 120 GB. Tia kontroler musiałbym kupić, ehh...
małe
w gruncie rzeczy to jest zabawne, pisze te notki, a po kilku interwałach czasowych stają się one mało adekwatne do tego co właśnie myśle. Tocz to jest mało normalne...
z inspiracji Murów
z inspiracji
niech runą mury niech świat się stanie światem to co dobre będzie trwało, zło zapomniane i zniszczone będzie niech runą mury w objęcia wpadną niech wolność nie zniszczy solidaraności niech wolność nie sprawi że człowiek człowieka z wolność wyboru nie nawidzi a mury runeły już raz niech runą znowu globalnie lokalnie, między nami aby człowiek człowieka rozumiał bez słów aby człowiek człowiekowi pomagał bez słowa a mury runą między nami
tia nowe style
Z braku ciekawszych zajęć przygotowałem kilka alternatywnych stylów dla szablonu. Możecie sobie wybrać gdzieś tam w przeglądarce.
Schowałem miesiąc temu gdzieś w domu dysk twardy, 20GB i nie moge znaleźć, ale bzdura...
maraton
Mam dziwne wrażenie, że maraton nie dojdzie do skutku. Myśle, że nie powinienem iść. Tak mi podpowiada mój racjonalny rozumek. Inna strona mówi co innego, ale ona tak zawsze mówi a ja potem spać nie moge.
Inna sprawa, że nie ma miejsc...
niemoc
Dopadła mnie kompletna niemoc tworzenia czegokolwiek sensownego, myślenia o czymkolwiek nawet mówienia. Totalnie nic mi sie nie chce, i jeśli zaraz zasne to zapewne jutro nie będzie mi się chciało wstać. To jest okropne.
Jestem zły na siebie, bardzo bardzo zły
wciąż to samo
i wciąż to samo wstaje wstać nie mogę śpie spać nie mogę żyje nie żyje nie kontroluje tego co myśle i zmieniam myśli wirują, krążą wczoraj było tak dzisiaj jest inaczej było jak było jest teraz i znów wstaje pędze biegne przed siebie wciąż odpocząć nie daje cel goni kolejny cel stop, czas zatrzymac sie pomyslec warto nie warto a może stop i wolniej spokojniej...
plan dnia
Takie fajniutkie stworzenie jakim jest plan na dany dzień, czyli todo list lub task list to tak w zasadzie świstek lub zapis zupełnie bezużyteczny. Zazwyczaj robie go wieczorem dzień wcześniej, żeby nie zapomnieć itd. i najczęściej wszystko się sypie już od rana następnego dnia ;-)
Tak było również wczoraj, gdzie plan dnia skasował mi się coś koło godziny 14:30 i okazało się, że mam wolne.