Miłe spotkania nad Maltą
Już wiem dlaczego przesiaduje w Poznaniu, dla takich dni jak w piątek, czwartek, poniedziałek, niedziele ;-)
Wczoraj pierwszy raz jeździłem na rolkach, wyglądałem zapewne bardzo komicznie ;-). Cóż, fakt, że ani razu się nie przewróciłem. Całą Malte jakimś dziwnym trafem objechaliśmy. Potem dwa spacerki, jeden zaplanowany drugi nie. Cóż panie Herbercie, Twoje słowa trudno wprowadzić w czyn, ale postaram się, oby nie było za późno.
We czwartek była kolejna wizyta na Malcie. Heh dawno się nie widzieliśmy, miłe spotkanie :)
W niedziele miła wizyta, trochę się przedłużyła ;-) do poniedziałku
Komentarze do notki 'Miłe spotkania nad Maltą'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
Spotkania na Malcie, owszem bywają miłe ;) :P
27 sierpnia 2005 12:52:25;-) tylko jakoś tak szybko się kończą i w ogóle czas przyspiesza niestety nagle
27 sierpnia 2005 13:19:13Masz rację. Całkowicie całkowią ;)
27 sierpnia 2005 16:36:17