świętuje
I co święto dzisiaj moje a nawet w Informacjach zero informacji na ten temat, ani sms, ani wiadomości na IM.. a co tam sam będę świętował i sam złoże sobie życzenia, aby mi się jakoś wiodło pozytywnie, i żebym zrealizował wszystkie marzenia i cele i w ogóle. Wszystkiego najlepszego!
Jutro nad morze, a co tam. Zobaczę co tam słychać i pojutrze wrócę :)
no to czas zacząć
Odbyło się spotkanie organizacyjne, troche ludzi było. Wyglądają na normalncyh :)
Dostałem legitymacje, spisałem dokładniej plan (nie wygląda na zły). Jeszcze
tylko jakoś się przenieść do grupy I (wywiesiłem ogłoszenie może coś się uda,
kumpel będzie próbował znaleźć kogoś). To teraz tylko jakoś przetrwać
ten pierwszy semestr, a potem ten drugi semestr a potem kolejny i kolejny
i zakończyć pobyt w tym miejscu.
Plan:
- Poniedzialek 8.00 - 15.00
- Wtorek 9.00 - 18.30
- Sroda 13.30 - 16.45
- Czwartek 9.45 - 18.30
- Piatek - free
wydaje się iż nie jest źle, zobaczymy :)
:(
denerwuje się, nic nie wiem, denerwuje się jak diabli, już mi się odechciało studiować...
był mały teścik
Była, pogadałem troche, poszła i nic mi nie jest. Wydaje się iż test zaliczony pozytywnie. Nie cieszy mnie to, nie martwi jest mi to obojętne, byle bym miał spokój w moim umyśle. A teraz ide spać, to będzie kolejny test i jak będzie wszystko OK to jutro świętuje. Że o weekendzie nie wspomne :D
cyrk
Cyrk na kółkach z tą koalicją. Kto w ogóle wpadł na pomysł z takimi terminami wyborów. Kiepsko to widze jakoś.
ale dziwnie się czuje
Dziwnie się czuje, zęby jakieś takie gładkie. Ortodontka odrywała mi te zamki jakimś narzędziem :) Sądziłem, że ona ten klej rozpuści, cóż dziwna technika. Teraz tylko przez 6 mc nosić jakieś nakładki. Nie mogę, te zęby wyglądają strasznie dziwnie. Jakieś takie nie moje.
Jutro rozpoczynają sie studia, no może nie jutro tylko w poniedziałek. Ciekawe jak będzie. Plan mam jakiś taki znośny, piątek wolny. Najgorzej wygląda wtorek i czwartek, od 9 do 18.30 :( . Heh ciekawe jak z wuefem, jakieś sekcje, jakieś coś. Nie znam się kompletnie, przez 3 ostateni lata miałem zwolnienie lekarskie i był spokój. Kurcze nie lubie wuefu, nigdy tego nie lubiłem, jest sekcja dla niećwiczących ? ;]
:) koniec aparatu
Można uznać iż to ostateczny koniec aparatu. Kto mnie nie widział przed dzisiejszym dniem niech żałuje, kto mnie zobaczy po 10.00 będzie równie zaskoczony jakby mnie zobaczył teraz :)
deszcz
Lubie deszcz okey, ale nie wtedy kiedy w weekend mam jechać nad morze. To tak w ramach złośliwości natury, ten deszcz :/
przenosiny
No to po poczcie na gmail'u, zacząłem korzystać z kalendarza na yahoo.com Coś mi sie wydaje, że idea komputera domowego, który jest tylko klientem zdalnych usług sieciowych coraz bardziej wchodzi w życie. Kiedyś słyszałem o pakiecie biurowym obsługiwanym przez przeglądarke, ale co to było nie pamiętam.
wazabi
wybiła ciemna jasna pora mrokiem zmrokiem idąc krzycząc wazabii wazabii wybiła ciemna mroczna pora zmrokiem krokiem idąc myśląc krzycząc wazabii w a z a b i i wybiła mroczna jasna trwoga idąc myśląc mówiąc ciemna mroczna trwoga ulica pusta pełna jasna idąc jasną ciemną stroną pośród gwiazd pośród mroku czarna noc zastała wazabii