Pomiń nawigację

krajniak.info (rozwiń)

boje sie

Wpis z dnia 8 września 2005, 09:43:16 w kategoriach emocje liceum prywatne technika

Normalnie boje się patrzeć na modem. Tyle co on mnie nerwów wczoraj kosztował (że o kosztach telefonu nie wspomnę). Mrugał do mnie jak oszalały a internet nie działał. Chyba go schowam gdzieś bo mnie normalnie denerwuje. Drżę na myśl że znowu stanie się to samo. Dostałem firewalla od dawnego nauczyciela informatyki. Wyciął wszystko :-).

W sobotę na pogrzeb nauczyciela od matematyki z liceum. Bardzo mi go szkoda. Był naprawdę świetny, wyjaśnił wszystko bardzo dokładnie. Bardzo bardzo mi przykro i smutno ;(

Dodaj komentarz

zmieniłem sie

Wpis z dnia 6 września 2005, 00:22:54 w kategoriach prywatne

Hmm... małe to miasto ;-). Spotkałem kilka osób z mojego starego internatu. Miłe to spotkanie, dawno ich nie widziałem. Dziwne jest to, że większość osób stwierdziła że się zmieniłem, nie mogła mnie poznać. Pewnie to taki wykręt i po prostu nie pamiętali mnie :/

Dodaj komentarz

Biegające fretki....

Wpis z dnia 5 września 2005, 23:38:39 w kategoriach prywatne

Kolejny tydzień się zaczyna i już jest trochę zaplanowany. Jak wiadomo z planów nic nie wychodzi ale to inna sprawa. Dzisiaj biegałem znowu za książkami dla siostry. Okazuje się, że w komisach już ich prawie nie ma. Będzie trzeba zajrzeć do księgarni a to niestety wiąże się z topnieniem środków finansowych :/ Będę musiał założyć sobie subkonto, żeby jakoś chronić własne oszczędności. Musze w końcu zamontować to lustro w łazience. Wygląda paskudnie, takie obdrapane. Chyba będzie trzeba wymienić. Na razie musze je powiesić. I jeszcze jedno lustro. Jutro będę wiercił :-). I rolety. Musze te wszystkie propozycje przedstawić w domu, żeby trochę jeszcze może dodatkowych pieniędzy dołożyli, będzie trudno ;).

Siostra w końcu potrafi już sama jeździć i wracać ze szkoły. Bardzo mnie to cieszy :-). Chciałem odebrać jej dzisiaj komkarta, niestety pisze strasznie niewyraźnie i zamiast N wydrukowali na karcie W :(. Kolejne 7 dni czekania, bleee....

Dodaj komentarz

komunikat

Wpis z dnia 4 września 2005, 22:34:46 w kategoriach prywatne

Hmm... zawsze mam dylemat czy zadawać różne i różniasta pytania, czy też powstrzymać się od nich. Nie lubię być wścibski, a z drugiej strony można to odebrać jako kompletny brak zainteresowania. Poza tym z ostatnich spostrzeżeń, to musze być bardziej komunikatywny, mówić trochę odważniej i wyraźniej niż do tej pory.

Dodaj komentarz

maraton, mieszkanie, Batman

Wpis z dnia 4 września 2005, 21:50:21 w kategoriach prywatne

Dawno już nic nie pisałem, a spowodowane to tym iż postanowiła mnie odwiedzić mama z siostrą. Tia nie wcale dlatego, że martwią się i chcą zobaczyć jak sobie żyje tylko po to żeby odwiedzić moją drugą siostrę. Przyjechali w piątek i dzisiaj pojechali. W międzyczasie mama kupiła biurko, które potem 3h składałem bo polski producent postanowił dać instrukcję składającą się z połowy strony A4. Koszmar. Było 16 nieopisanych elementów :-). Biurko jednak stoi i ma się dobrze.

Maraton to była dopiero ciekawa rzecz. Bez rezerwacji udało sie dostać o 21:10 6 biletów w rzędzie przedostatnim. Nie wierzyłem własnym oczom :-). Filmy jak to filmy, Teksańska Masakra to klasyczna bzdura i szkoda w ogóle było to oglądać. Amityvil znośnie, nie był najgorszy. Co prawda stary motyw z nawiedzonym domem, cóż nie był najgorszy. O Dark Water ciężko cokolwiek powiedzieć, było późno. W kinie jakoś mnie nie wciągnął. Dochodzę do wniosku, że te maratony to bzdura, oglądanie filmów o tej godzinie niezbyt dla mnie. Ale zabawnie jak zwykle było :-). Z ciekawszych filmów jakie ostatnio widziałem to na pewno Batman - Początek szczerze polecam. Film, który od samego początku wciąga, zapewne przez retrospekcje. Dowiadujemy się wielu nieznanych faktów z życia Batmana.

Nareszcie mam internet w mieszkanku. Wracam do poszukiwania nowych zespołów i utworów. Już niedługo moja nowa stronka i kilka projektów które czekają na publikacje. Co do mieszkanka, to siostra musze przyznać ma bardzo ładny pokój. Przytulny i miły. Brakuje trochę jeszcze elementów ale główna koncepcja tego pokoju już wykonana, czyli jak najmniejsza ilość czegokolwiek. Za to mój drugi pokój nie wygląda tak jakbym sobie to wymarzył. Niestety musiałem wstawić drugie łóżko, dla jakiegoś lokatora. Niestety bo wygląda to łóżko dość dziwnie, ale cóż coś się wymyśli, żeby wyglądało mniej źle. Chyba przeniosę TV do siostry, tu mi nie pasuje zbytnio. Zamontuje kartę TV i będzie w komputerze. Brakuje jeszcze krzeseł (są taborety przywiezione z domu), zmiana oświetlenia. W jednym pokoju rolety. Była założona, ale ściągnąłem i zawiozłem do domu. Elementów dekoracyjnych na ścianach. Także nie jest aż tak źle.

Dodaj komentarz

dylemat

Wpis z dnia 2 września 2005, 17:57:03 w kategoriach technika

To mam dylemat. Chciałem dysk założyć a tu masz ci los. 160GB nie obsłuży, W sklepie jakoś nie byli pewni czy jak go włoże do komputera to czy będzie dostępne to 120GB czy nie. Wymiana płyty i koszt kontrolera na jedno wyjdzie, więc może wymienie płyte na coś lepszego. Obecnie mam Abit BEII-6 BX z Slot 1 i procka PIII600. Reszty jakoś nie mam zamiaru wymieniać (brak środków).

Dodaj komentarz

co za dzień

Wpis z dnia 2 września 2005, 17:36:48 w kategoriach emocje prywatne

Dzień w istocie dość paskudny. Pojechałem rano do szkoły odebrać jakieś dokumenty, portier nie chciał mnie wpuścić wejściem dla nie uczniów i musiałem wejść jak zwykły uczeń co już mnie rozdrażniło. Wyszedłem już normalnie. Widocznie wyglądam jak uczeń a nie jak troche starszy osobnik:).

Siostra ambitna to może i jest, ale się zgubiła. Wysiadła troche przystanków wcześniej, także musiałem po nią iść. Tak to jest jak się nie słucha...

Tak w ogóle to dzień nawet przyjemny, mogłem troche pomóc sympatycznym osobom :)


jasne jasne paskudny i przyjemny... ciekawe jaki on był w końcu. Niech to Słońce przestanie tak grzać bo wytrzymać nie można

Dodaj komentarz

ambitna

Wpis z dnia 2 września 2005, 09:34:37 w kategoriach prywatne

Tia wstałem o 6:30, siostra postanowiła nie spóźnić się do szkoły :). Zrobiłem Jej jakieś śniadanko i pojechaliśmy, od razu powiedziała, że od przystanku sama sobie pójdzie. Okey. Sama wróci. Okey. No to mi się podoba, nic nie musze jej zbytnio pokazywać, już chyba wszystko wie. Czym jechać, gdzie wysiąść. Czyli nie jest źle, jest dobrze.

2 komentarze

vul

Wpis z dnia 2 września 2005, 09:25:38 w kategoriach prywatne

bezsensownym dyskusjom o niczym mówie stanowcze nie
EOT

Dodaj komentarz

rozpoczęcie

Wpis z dnia 1 września 2005, 21:04:00 w kategoriach prywatne

Ale jeszcze nie moje ;-). Byłem z siostrą. Mieli bardzo ładnie, podoba mi się ta szkoła ma jakiś taki styl i całkiem przyjemni ludzie do niej chodzą jak się zorientowałem. Rozpoczęcie skończyło się po 3h, więc to było najdłuższe na jakim byłem.

Siostra słaba jest, chodziła ze mną prawie 5h po mieście w poszukiwaniu książek, i tak dla zabawy i się wykończyła nie wiedzieć od czego. Ale zrobiła obiad i poszła spać :)

Dodaj komentarz
Wcześniejsze wpisy Nowsze wpisy