gmail in PSI
Podłączyłem gmailowego talka pod PSI, miały przychodzić powiadomienia o nowych listach, a tu cisza. A tylko dlatego wpisałem to konto... ktoś wie co trzeba i gdzie ustawić, żeby taki feature działał?
Obejrzałem wyspe, i muszę przyznać, że film i ciekawy i posiadający przesłanie... tia recenzja się może stworzy :)
cóż za dzień
Dzień zaczął się dziwnie, obudziłem się ze świadomością, że dzisiaj 13 tylko nie byłem wstanie przypomnieć co to za dzień ;). Pobiegłem na uczelnie, w aftobusie 74 jak sardynka tkwiłem. Jakoś zdążyłem na laboratorium z Podstaw Miernictwa ble ble ble, nudne to się wydaje. Zajęcia organizacyjne się odbyły. Kolejna wizyta w WKU pokazała, że żyje w Polsce. Znaleźli mnie w Poznaniu gdy mieszkałem w internacie, byłem tutaj na komisji ale już świstek z PP dostarczyć muszę do Gniezna (moja właściwa WKU), normalnie byłem w szoku. Koleś powiedział, że nie mogę tego wysłać listem, oni również nie mogą przesłać tego do Gniezna. Więc czeka mnie wycieczka do tego uroczego miasteczka, jak tam dojechać i gdzie jest WKU nie mam pojęcia. Kocham Polskę, mój piękny kraj
Heh moją pierwsza ocena zarobiona na studiach to 5 na ćwiczeniach z programowania, tfuu podbudowało mnie to. :)
Wykłady z matmy dyskretnej pominę milczeniem
Test z anglika, jakiś takiś wstępny wypadł całkiem nieźle, 32/40 pkt. zważywszy, że ostatnio angielskiego uczyłem się ponad 5mc temu, a w ciągu tego okresu za często go nie używałem.
melan
Słucham ESBJON SVENSSON [Seven day of falling] i popadam w stan
znudzenia. Jutro ostatni dzień zajęć, potem piątek, sobota, niedziela
i znowu poniedziałek. Kolejny tydzień za tygodniem... e tam
.... stan depresyjny, chyba nie
and you call me sometimes, somedays and what why can't undestand why everytime I'm shocked it's a sign or what you want to tell me tell me now or never call me
chrome.pl prace weekendowe
Zaczynam się już bać....
news dnia
To jest news dnia z tymi zdjęciami. Mam normalnie dość, doprawdy mogliby podać informacje, skierować sprawę do prokuratury, a nie cały dzień wałkować to samo. Czekam na jakieś filtry na TV, żebym mógł sobie wyselekcjonować informacje.
... :]
Heh tak dobrze się jeszcze nie bawiłem jak wczoraj. Chyba chęć spotkania się z ludźmi, których za często nie widuje tak na mnie podziałała. Otrzęsiny w klubie K2 były sympatyczne, trochę dużo ludzi, mało miejsca ale zabawnie było. Potem koleżanka postanowiła wyprowadzić nas z tego przybytku czerwonej farby do innego miejsca (innego to dobre pojęcia, nie pamiętam gdzie to było, Biały Kruk się zwało). Nawet nie sądziłem, że potrafię się jeszcze bawić przy takiej muzyce. Teraz mnie nogi bolą, tia mało przyzwyczajony jestem do tego typu imprez. W zasadzie wole posiedzieć w pub'ie i pogadać niż skakać na tzw. parkiecie (z drewnem nie miało to nic wspólnego).
Dzisiaj wolne, festiwal nauki na PP a jutro od 8 laborki z Podstaw Miernictwa. Grupa 15 os i 5 oscyloskopów (zasadę działania tłumaczył nam przez 4h). Ciekawe jak będzie, to właściwie moje pierwsze takie spotkanie z oscyloskopem. Potem kolejne laborki z udziałem Pascala (Wstęp do programowania), trzeba będzie sobie co nieco przypomnieć.
Nadal panuje monotonność....
:/
Cholera, tyle powiem bo nie wiem co myśleć już do końca....
:) studia studia studia...
Byłem dzisiaj na pierwszym wuefie (heh od 3 lat, można powiedzieć). 1h jazdy rowerkiem po dróżkach nad Maltą :). Szkoda iż nie ma dostępu do żadnej szatni itp. Zimą i jesienią będzie zabawnie :). Teraz tylko kupić sobie kaski, ubezpieczyć się (NWW) i może kupić w listopadzie rowerek. Zostaje na rowerkach. Gorzej iż tak jakoś dziwnie ustawili, że według planu kończy się nam wuef o 11:45 a o 11:45 zaczyna wykład, cóż pewnie będę się spóźniał albo nauczę się teleportować. Inny pomysł to przenieść się na łyżwy/rolki :)
Kolejny wykład z Układów Cyfrowych był tragiczny, po 40min nie mogłem już siedzieć w miejscu. Po 1h pomyliłem się, i wyłączyłem dyktafon zamiast zapisać nagranie :( Jak się okazało (byłem już tak znudzony, że nawet nie sprawdzałem jak z czasem), wykład skończył się 45min wcześniej. Pewnie facet już widział, że 3/4 sali śpi na siedząco, wpatrując się smętnymi oczami w prezentacje i niemrawo próbuje dojść do tego ile to jest 2^8 i dlaczego to 1000 to 8 a nie 4. Jutro za to wykład z fizyki, potem okienko (mam zamiar w końcu dobić się do pokoju po zaświadczenie do WKU) i podstawy elektroniki. Jeśli na tym drugim facet będzie znowu tłumaczył przez 1h zasadę działania oscyloskopu, umrę, trzeba się gdzieś na końcu sali zamontować :)
widziałem
Earth 2160 w MediaMarkcie w przystępnej jak dla mnie cenie 29.5zł (albo 35) no w każdym razie tanio. Zrobie sobie w następnym tygodniu prezencik z żadnej okazji, ostatnio grałem w Earth 2140 i gra była rewelacyjna. Zresztą to była jedna z niewielu gier poza serią SimCity, która mnie rzeczywiście wciągnęła. Tylko będe musiał wydłubać troche miejsca na windowsa i gre na dysku :(
8.50 rano ;)
Nadal się z tego śmieje, chyba do końca nie wyzdrowiałem, i to lekkie przeziębienie nadal mnie trzyma.
...
- To może o 8.50, pasuje Panu ?
- 8.50 rano ???
- Tak rano.
- Dobrze, może być. Dowidzenia.
Z innych ciekawostek, kupiłem mp3 playera 256MB, jakiegoś taniego Zoltrix'a i już mi to 256MB przeszkadza. Strasznie mało tego miejsca :( . Przyjechałem do domu, co by się podzielić wrażeniami z rodziną na temat studiowania. O dziwo wszyscy byli żywo zainteresowani, jestem mile zaskoczony :)