veto
Przepraszam bardzo, ale ja głosowałem na PO po to, żeby współtworzyła
rząd zgodnie z założonym i przedstawionym planem przed wyborami.
Nie interesuje mnie żaden rząd mniejszościowy, choćby najbardziej
ekspercki jaki się udało złożyć. Nie głosowałem również za rządem PiS z
LPR i Samoobroną... ani za ich pokicanymi sojuszami. Bracia
Kaczyńscy postanowili zepsuć wszystko, jak zwykle. W następnych wyborach
(nie ma mówić kiedy będą, bo to różnie bywa) i tak zagłosuje na PO, i pewnie
będzie koalicja SLD-PO taka jaka podobno się w Poznaniu zawiązuje.
http://wiadomosci.onet.pl/1188376,11,item.html
Komentarze do notki 'veto'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
No widzisz, a czesc glosowala na PO i sie im podoba zachowanie. Bo co byc kozlem ofiarnym i gnoic sie w ciaglym bagnie. Lepiej sobie poczekac, stracic troche poparcia, a za to pozostali sie skompromituja sami.
2 listopada 2005 12:15:49Do czego to veto wogóle?
2 listopada 2005 12:39:21Spójrz prawdzie w oczy. PO wybory przegrała.
Poza tym wg mnie są (POwcy) niewiarygodni. Oni programowo są w opozycji do PiS - w jaki więc sposób mieli by stworzyć z PiSem koalicyjny rząd?
Drugą sprawą jest to, że PO w koalicji zainteresowane było tylko resortami MSZ, MSWiA, MON i Finansów, co dziwnie łączy się z chęcią uniemożliwienia "ruszenia" służb specjalnych (co jak dzisiaj już wiemy jest pierwszym punktem działania PiS). Ta koalicja po prostu powstać nie może i nie mogła. To, że PiS "grało" w kampanii "na koalicję" było ich świetną zagrywką marketingową. Gdy już wygrali koalicja z PO nie jest im do niczego potrzebna, a wręcz szkodliwa. Niech PO uczciwie zejdzie do opozycji i nie narzeka (no, tylko, że ich intencje nie są chyba takie czyste, więc w te narzekania na brak porozumienia koalicyjnego chyba się nie skończą tak szybko).
Przy okazji, żeby było jasne - nie głosowałem na żadną z tych partii, ani na żadną która dostała się do parlamentu.
Widzisz, nie zawsze rządzą ci, na których się głosowało. Mój głos był na Zielonych no i trudno, że się nie dostali, może w kolejnych wyborach. nie ma co narzekać, lud wybrał, mamy demokrację (ciekawe jak jeszcze długo), aże lud jest ciemny, no to cóż można poradzić.
2 listopada 2005 13:46:51cóż szkoda, że takie zagranie marketingowe PiS'owcy zrobili, sądziłem, że w końcu będzie silny rząd. Teraz takiej pewności nie mam, czas pokaże co się wydarzy, obyśmy tylko na tym nie stracili
2 listopada 2005 18:10:30