svn
:( dlaczego usługa svn nie chce działać, nie wiem. Zmęczyłem się jej
uruchamianiem, dlaczego nie działa tak po prostuOoB i dlaczego maniakalnie wszystkie usługi kochają katalog /home/services a nie
/srv
ehh... ide spać, jutro kolejny tydzień...
Zrobiłem wreszcie upgrade PLD na kompie siostry, oby wszystko działało bo idę spać a on sobie nadal coś ściąga i instaluje. Ciekawe czy jutro będę jeszcze żył.
Komentarze do notki 'svn'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
niech sen ukołysze Twój niepokój duszy
14 listopada 2005 00:06:50niepokój duszy sam sobie sprawiłem filmem Egzorcyzmy Emilly Rosse... film świetny tylko potem trudno zasnąć
14 listopada 2005 19:30:39