Poprosiłam Cię o herbatę...
Zapisane ku pamięci. Znalezione na jogu Sznika
Poprosiłam Cię o herbatę.
Dałeś mi ją. Razem z cytryną, cukrem i pysznym ciatkiem.
Poprosiłam Cię o palec, by móc zawiązać kokardkę. Dałeś mi całą dłoń.
Poprosiłam Cię o krótkie sms-owe słowo pocieszenia. Napisałeś ogromnego maila.
Poprosiłam Cię o jeden taniec. Nie wypuściłeś mnie z ramion przez całą noc.
Poprosiłam Cię, żebyś uważał na swoje zdrowie. A ty skończyłeś z nałogiem.
Poprosiłam Cię o przyjaźń. Dałeś mi miłość.
Dałeś mi za dużo.
Jak zawsze.
Ale dopiero teraz to zauważyłam.
coś w tym jest...
Komentarze do notki 'Poprosiłam Cię o herbatę...'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
zajebiste....poprosyu zajebiste...;(
15 października 2006 19:20:10