COMA
COMA zagrała znowu w Poznaniu, tym razem nie w klimatycznym Blue Note lecz w Zepellin Hall. Dziwny wystrój jak na taki zespół, jakoś nie czuło się takiej jakieś atmosfery jak w Blue Note. Koncert taki sobie, widać, że zespół nie był w pełni form fizycznych, o umysłowych nie będę się wypowiada ;). Kilka kawałków z zapowiadanej już od dawna drugiej płyty zespołu się pojawiło. Mają podobno wejść do studia na początku marca. No zobaczymy co z tego wyjdzie.
Komentarze do notki 'COMA'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
U nas (Toruń) ostatnio Coma grała na Wielkiej Orkiestrze, więc klimat był jeszcze gorszy, bo bawiących się otaczały stada nierozumiejącego tłumu złożonego z dzieci, moherków itd, którzy bulwersowali się na widok pogo i bawiących się. Jakaś babcia nawet nie omieszkała zgłosić ochronie, że tam na środku chyba się biją ;P Na szczęście ochrona przywykła do pogo, więc nie zaczęła wszczynać burd.
28 lutego 2006 02:43:51Rok temu byłam na koncercie we Wro. Też mówili, że mają lada chwila do studia wejsć :|.
28 lutego 2006 14:07:50