za późno
zobaczyłem za późno
pociąg
gdy na stacji czekał już na mnie
ja gdzieś w oddali byłem
nieświadom, że czekać nie będzie
choć nieśmiało, delikatnie wzywał mnie
i mówił, sygnały rzucał
jam przez okulary rozumu nie widział
nie słyszał
a teraz
teraz nic
odjechał
pusty peron
puste tory
pozostały
spóźniłem się na pociąg mój
Komentarze do notki 'za późno'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
podoba mi się
22 marca 2006 02:19:49powróciły wspomnienia