jak zwykle
jak to się stało to nie wiem, pożyczyłem płytę i oczywiście jest mi teraz potrzebna. Zazwyczaj robie kopie i swoich płyt nie pożyczam, puste płytki są tak tanie, że szkoda tracić czas i nerwy na nieoddających w skończonym czasie ludzi. Tym razem nie zrobiłem, i oczywiście akurat jest mi potrzeba, bleh. Wkurzyć się można, a chyba pożyczyłem z kilka tygodni temu \:
Komentarze do notki 'jak zwykle'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
No ja też nie pożyczam płyt. Raz pożyczyłem (oryginalny singiel z muzyką) i krążek wrócił z rysą. A sam jak pożyczam to oddaję w lepszym stanie niż były - zabrudzone czyszczę chusteczkami i płynem do czyszczenia przed skopiowaniem. Ludzie w ogóle nie szanują płyt a potem się dziwią, że im nie chcą się odtwarzać muzyka czy dane.
24 kwietnia 2006 23:47:41Ja w prawie w ogóle nie stosuję płyt. Kto mi ufunduje następnego twardziela?
25 kwietnia 2006 06:18:50To idź do osoby której pożyczyłeś płytę i zażądaj zwrotu. Natychmiast.
25 kwietnia 2006 14:36:48