ha i wyszło szydło z worka
a wszystko po to, żeby zmienić ustawę lustracyjną. I po co to wszystko, zniszczono Gilowską w imie jakiś głupkowatych interesów pisu, panom gratulujemy pomysłów
panie premierze nie komentuje się wyroków sądu, "Dość to jest zwykłe draństwo" panie premierze
tak właściwie to niech już "otworzą" IPC IPN, będziemy mieli co prawda małą wojnę domową, ale wojna oczyszcza, a po niej panuje cisza i spokój.
Zbuntowane miasto - Czerwiec 56
Wczorajszy dzień był punktem kulminacyjnym obchodów 50 rocznicy "wypadków" poznańskich z 1956 roku. Co nastąpiło, na pl. Mickiewicza widowisko/spektakl "Czerwiec 56" Izabelli Cywińskiej i prof. Jerzego Kaliny, połączone z premierowym wykonaniem "Oratorium 1956" autorstwa Jana A. P. Kaczmarka. O 00:00 na "wolnych torach" spektakl teatru ósmego dnia: Czas Matek Byłem, było wspaniale.
Widowisko zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Wspaniała muzyka J.A.P. Karczmarka w połączeniu z pełnym symboli i alegorii przedstawieniu teatralnym. Inscenizowane wypowiedzi powstańców były bardzo wzruszającym momentem. Czuło się podniosłą atmosferę.
Teatr ósmego dnia Czas Matek. Nigdy nie widziałem spektaklu zrealizowanego przez tą grupę teatralną, jedyne co to czytałem trochę o nich.
Spektakl otaczał mnie z każdej strony, przez dźwięk, przez scenę która nie była sceną tylko platformami. Wszystko działo się bardzo dynamicznie, efektownie. Dla mnie osobiści, to co widziałem do łatwych w odbiorze nie należało, ale to i dobrze, trzeba było myśleć i odczytywać to co się widzi w różnych kontekstach. Identycznie jak z czytaniem wierszy i ich interpretacją.
hm niektórych scen nie mogłem wcale rozszyfrować, zapewne szukałem w nie tej części bazy odwołań, inne były bardzo jasne i czytelne.
Wróciłem gdzieś około 02:30 pozytywnie wstrząśnięty, poruszony i zadowolony. Co ciekawe zmarzłem, było okropnie zimno, coś nie do pomyślenia przy dziennych temperaturach.
testowy poranek
za trzykropką mały test, wynik niezaskakujący ;)
Probierz wykazał, że najbliżej Ci do Kartezjusza, jesteś zatem typowym umysłem ścisłym. Najwyższą wartość, możliwości poznawcze oraz naturę duchową przypisujesz Rozumowi. Skupiasz się w stopniu najwyższym na samym procesie tworzenia, przekazywania i wdrażania myśli, uważając go za fundament ugruntowujący świadomą egzystencję człowieka we Wszechświecie; zdaje się to potwierdzać zapewne aprobowana przez Ciebie sentencja, ułożona i po raz pierwszy wypowiedziana przez samego Kartezjusza - "Cogito ergo sum!" Tam, gdzie nie ma świadomej myśli, tam nie ma prawdziwego, ludzkiego jestestwa. Bez wątpienia pokładasz głęboką wiarę w potęgę jednostki, w indywidualną wartość pojedynczego ludzkiego istnienia - wszak to nieliczne genialne umysły wciąż reformują i ulepszają świat. Należycie rozwinięty Rozum może w bardzo znacznym stopniu przyczynić się do postępu naukowego, w który i Ty chcesz mieć swój wkład - niewykluczone, że pasjonuje Cię matematyka i metafizyka. Niechętnie przyjmujesz myśl, jakoby w Twój żywot i 'umysłową karierę' miały ingerować niezależne, 'wyższe' siły, posuwasz się nawet do negacji ich istnienia, łącząc odmienny pogląd w tej kwestii z zabobonem i hamulcem rozwojowym. Stanowisz wspaniały przykład 'uniwersalnego' naukowca o szerokich, nieraz abstrakcyjnych horyzontach myślowcyh, gotowego wdrażać najbardziej rewolucyjne idee. Świat nie pozostanie obojętny na Twą działalność, Kartezjuszu!
w domu
została ambicja, co by jej przypadkiem nie podeptali. Trzeba chronić bo to delikatna istota. Na egzam zabrałem za to dobry humor, który jest tym lepszy im bardziej się denerwuje. Ot taka dziwaczna zależność.
Analize jak zwykle pisało się przyjemnie, moja radosna twórczość nie zna granic (a były jakieś), intuicja i wyobraźnia stwierdziła że 0 * nieskończoność = 0 co podobno nie jest prawdą, widocznie mały rozumek nie ogarnia przestrzeni (a też były tylko, że bardziej określone bo metryczne) 50/50
zmieniam zdanie
Może to nie tak źle, że Mezo i Owal zajmą się promocją wiedzy o Poznańskim Czerwcu '56, w końcu każdy środek jest dobry. Słucham sobie tak teraz tego utworu i jest dobry, niesie przekaz historyczny jak i przesłanie. Z utworu jakoś przedostaje się atmosfera tamtych wydarzeń, walki. Może to przez wstawki z historycznych wystąpień i całą otoczkę jaka się teraz pojawiła w mediach. Szkoda, że jak na razie sam utwór nie przedostał się do stacji radiowych, albo też nie mogę go jakoś uchwycić.
Polski hip-hop kojarzy mi się z tekstami o tym, że komuś "ławkę ukradli spod bloku" itp., teraz jakoś zyskał w moich oczach.
zakopianka się topi
Kierowcy alarmują, że jedna z nitek estakady pod Gubałówką w Zakopanem zaczyna się rozpływać. Wysoka temperatura i słońce całkowicie rozpuściły nawierzchnię. Samochody zaczęły ślizgać się i grzęznąć w płynnej smole. (źródło)
coś niewiarygodnego, to jak oni te drogi robią, pewnie stwierdzili, że w górach jest najczęściej zimno..
ujawniam swoje oblicze
wygrzebałem zdjęcie i mogę w końcu ujawnić swoje niecne oblicze. Wszelkie podobieństwa do bezdomnych, narkomanów i kofeinomanów są nieuzasadnione ;]
placki ziemniaczane
placki ziemniaczane
dane
- ziemniaki (około 1kg)
- 1 jajko
- 3 łyżki mąki
- olej do smażenia
- 1 cebula
- ząbek czosnku
- 1 pomidor
- sól, pieprz, bazylia
Metoda
- ziemniaki zetrzyj na tarce o średniej wielkości oczkach
- zetrzyj czosnek i cebulę i dodaj do całości
- dodaj jajko
- mieszając wsypuj mąkę do czasu aż substancja stanie się średni gęsta (nie spływa z łyżki od razu)
- dodaj pokrojonego pomidora, trochę bazylii, pieprz, sól
placki smażyć na rozgrzanym oleju, bardzo łatwo się przyklejają. Uwaga na olej, najlepiej smażyć w goglach ochronnych (np. takich jak używają przy cięciu trawy)
Opera Mini
wow jogger w telefonie :)
hm spać czy jeszcze dłubać...;]
koniec
koniec piłki kopanej na następne 4 lata. Jakoś tak zawsze jak oglądam mecz polskiej reprezentacji to coś im nie wychodzi, także obiecuje, że następnych występów oglądać nie będę, może im się uda ;]
swoją drogą to pierwszy mecz który mi się spodobał, co prawda mało znam reguły, ale wiadomo piłka jest okrągła a bramki są dwie ;) Ładnie grali to raz, druga rzecz że mieliśmy ogromnie dużo szczęścia, gdyby nie to to pewnie moje zakładane 4:0 stałoby się faktem.