w domu
została ambicja, co by jej przypadkiem nie podeptali. Trzeba chronić bo to delikatna istota. Na egzam zabrałem za to dobry humor, który jest tym lepszy im bardziej się denerwuje. Ot taka dziwaczna zależność.
Analize jak zwykle pisało się przyjemnie, moja radosna twórczość nie zna granic (a były jakieś), intuicja i wyobraźnia stwierdziła że 0 * nieskończoność = 0 co podobno nie jest prawdą, widocznie mały rozumek nie ogarnia przestrzeni (a też były tylko, że bardziej określone bo metryczne) 50/50
Komentarze do notki 'w domu'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.