PiSdy, polityczne rozboje i oceny
znowu mnie zdenerowali. Ja generalnie lubie jak jest spokój w polityce, jakoś tak mam, że staje się nerwowy jak jest jakaś niestabilność. W sumie już wolałem, żeby powstała ta cała śmieszna koalicja niż żeby był ten chaos. A teraz to, Marcinkiewicz odchodzi. Sam się zmusił do rezygnacji. Zapewne wszystko przez PO.
To co się dzieje w polskiej polityce jest trudne do zrozumienia. Prezydent z powodu "sensacji żołądkowych" odwołuj przyjazd na bardzo ważny szczyt Trójkąta Weimarskiego. Premier miał dzisiaj wyjechać do Chorwacji na jakieś spotkanie. Jakaś dzika awantura o satyryczny artykuł w niemieckiej gazetce. Polska polityka zagraniczna prawie wcale nie istnieje, przynajmniej się o niej nie słyszy. Debaty jakie toczą się a właściwie toczyły się na łamach prasy, to właściwie dyskusje między publicystami, naukowcami, żadnego głosu obozu rządzącego. Wszystko to prowadzi do marginalizacji Polski, zamykamy się we własnym piekiełku kolejnych afer lustracyjnych, skandali korupcyjnych i wojen politycznych jakie PiS toczy ze wszystkimi. Z tego polskiego piekiełka coraz więcej ludzi ucieka. L. Wałęsa kiedyś powiedział, że braci Kaczyńskich to świetni ludzi w walce, niszczeniu. Kompletnie jednak nie potrafią budować czegokolwiek stabilnego.
Komentarze do notki 'PiSdy, polityczne rozboje i oceny'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
http://g.jogger.pl/2006/07/08/no-potatos
8 lipca 2006 04:55:56To Francja i Niemcy odwołali szczyt.
8 lipca 2006 11:16:23W tym komunikacie http://tnij.org/weim1
8 lipca 2006 12:57:52jasno napisane jest że to Prezydent odwołał swój udział. Późniejsze jakieś manipulacje jak ta: http://tnij.org/weim2 nic nie zmieniają. Premier to nie prezydent, zupełnie inna ranga, także nie dziwie się, że Niemcy i Francuzi nie zgodzili się na takie cuś.