Sprawiedliwość owiec
Sprawiedliwość owiec Leonie Swann
Podobno bestseller tegoż lata, ale nazywanie tej książki wakacyjną lekturą byłoby krzywdzącym określeniem.
Akcja tego niezwykłego kryminału toczy się na pastwisku, a bohaterami są owce i ludzie. Historia rozpoczyna się od morderstwa na pastwisku, owce postanowiły odnaleźć morderce, żeby była sprawiedliwość. Szukanie mordercy staje się pretekstem do całkiem trafnego spojrzenia na ludzki gatunek. Wszystko to opowiedziane jest z dużą dawką humoru, zabawnych sytuacji. Owcze spojrzenie na różne pojęcia daje do myślenia, czy ktokolwiek zastanawiał się czym jest rzecz, albo czym jest sprawiedliwość, samotność i czy też ta samotność jest dobra. Zdecydowanie polecam, warto się zapoznać z innym spojrzeniem na rzeczywistość.
5/5
z ankiety
zachowane ku potmności, wprost z ankiety
rocznik 86
- bajki: Gumisie, Tom&Jarry, Dr Quest, Wspaniała 4 lub 7 , Łap Gołebia, Scooby Dom, Muminki, Smerfy, Kubuś Puchatek, Wyścig jakiś tam i wiele innych, do czasu aż nie zakodowali Cartoon Network. Pokemony, jakieś power rangers też pamiętam, na Polsat były.
- TV: Drużyna A, McGaver, Kuchnia, Laboratorium. Od 12 do 15 kiedyś były ciekawe programy w TV.
- PRL: jedno co pamiętam to rozdawanie ulotek wyborczych Solidarności, reszta z opowieści rodzinnych.
- zabawki: klocki Lego, namiętnie budowałem co popadnie a potem niszczyłem, rozkręcanie zabawek, jeżdżenie z "kumplami" po okolicy, wyścigi rowerowe, szwendanie sie po bunkrach. Gry na konsoli (jakieś cos co miało 1000 gier w pamięci)
- cel życia: pozostał ten sam: zbudować pomnik trwalszy niż ze spiżu.
jak fabryka
Pięknie, 993 kWh przez 2 miesiące \: Co 2 miesiące w domu trwa śledztwo, co też tyle energii elektrycznej spożyło i jak co 2 mc nigdy nic z tego śledztwa nie wynika. Ot taka rodzinna tradycja ;]
cyrograf podpisany
z braku odnalezienia ciekawszych ofert ISPów w ~500tyś. mieście, cyrograf na kolejne 12 mc z niejaką diaboliczną firmą ICP został podpisany. Upstream w stosunku do downstream jest śmieszny - 128kbit/1Mbit. Cóż jednak zrobić, alternatywy nie zauważyłem. TPSA nic ciekawszego nie oferuje, a dorzuca abonament za telefon+limit i zmieniający się IP.
że co, że ja do WP
ee no chyba mnie nie wezmą, w końcu mam pewny następny semestr egzystencji na PP. Wcale nie mam zamiaru zmieniać jednej literki w nazwie miejsca mojego przebywania. Zdecydowanie nie lubię znaczka W
Nie cierpię
Jak ja nie znoszę dłubać w CSS/HTML. Skończyłem budować mała aplikacje www z użyciem django. Samo django full wypas. Miałem trochę niestandardowe życzenia co do tego frameworku, ale udało się go przystosować. Jeszcze jest zbyt sztywno napisany, z drugiej strony większa elastyczność mogłaby go skomplikować. I tak myślę, że zaoszczędziłem mnóstwo czasu na zabawę z php. Tak jak CSS/HTML tak i PHP również nie cierpię, toporne to wszystko jakieś takie. O nie cierpię jeszcze C, za niskopoziomowy dla mnie. Nie pozwala na myślenie o całości zagadnienia, trzeba się babrać ze wskaźnikami, pamięcią. To nie dla mnie. Tak żaden ze mnie haker, przyznaje się bez bicia. Nie wiem jak ludzie mogą dłubać w assemblerze.
przyszła zabawka [Canon A610]
Myślałem, że przez akumulatorki będę czekał do poniedziałku. Było przy nich napisane, że czas realizacji 48h. Przesyłka dotarła jednakże dotarła dzisiaj, ładnie zapakowana :). Agito.pl sprawiło się świetnie.
Aparat już sobie wcześniej pomacałem w lokalnym sklepie, także co do wyglądu i wagi nie byłem. Instrukcja taka sobie, mogłoby być bardziej opisane poszczególne funkcje, ale niczego domyślać się nie trzeba. Menu w naszym ojczystym języku, także jest łatwo. Opcji w aparacie co nie miara. Moja pierwsza cyfrówka, także lekko przerażony byłem na początku. Powoli się zapoznaje z tym wszystkim. Tryb automatyczny sprawuje się bardzo dobrze, także można sobie spokojnie "pstryknąć zdjęcie", akuratnie dla rodzinki ;)
Ciekawe jak współpraca z Linuksem, buduje najnowsze libgphoto2, zobaczy się. Szkoda, że aparat nie wspiera USB Mass Storage, byłoby łatwiej. Jakiś FUSE już istnieje, byłoby lepsze niż osobny program. Pewnie i tak kupie czytnik kart. No i jeszcze mam USB 1.1, stare trochę, ciekawe kiedy mnie powolność zirytuje.