Rzeczy niemożliwe robią się same
Cóż nie ma to jak rzucać się na głęboką wodę. W sumie to sami mnie rzucili. Mogłem wybrać Delphi i pisać w znanym mi Pascalu ale po co. Trzeba się jakoś doskonalić ;) Tym sposobem w kilka dni poznałem C#, no i okazało się, że miły i przyjemny język. Przynajmniej na tym poziomie na jakim ja się posługiwałem. GUI w MS Visual C# tworzy się bajecznie prosto, a to najważniejsze. Nawet coś wydłubałem. Ot automat komórkowy krowa. Jutro się okaże czy taka wersja będzie wystarczająca ;]
Komentarze do notki 'Rzeczy niemożliwe robią się same'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.