wprowadzenie do Pythona, po
Pierwsze koty za płoty jak to się mówi. Trochę osób przyszło. Sama prezentacja jakoś poszła, jeszcze za bardzo się denerwuje co trzeba poprawić. Czasami mówię niepewnie co również trzeba poprawić.
Jednak powinna być sesja interaktywna z kodem co jakiś czas. Emulacja tego na slajdach nie zawsze zdawała egzamin. Druga rzecz to mniej informacji na slajdach, więcej przykładów.
Haniebnym zaniedbaniem było nie przetestowanie całości z zegarkiem, choć i tak te testy w domowym zaciszu miały się tak sobie do tego co było na sali.
Z mądrości: przećwiczona interakcja z animacjami na slajdach ;]
Komentarze do notki 'wprowadzenie do Pythona, po'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.