Internetowe zboczenie
Pokarało mnie. Jednak wszystkiego via sieć nie da się załatwić. Takie kupowanie na kredyt via sieć, ze sklepu Komputronik ciągnie się już dwa tygodnie i nie widać końca. Tak się tylko zastanawiam, czy już po zatwierdzeniu decyzji kredytowej, umowy nie mógł przywieźć kurier wraz z przesyłką. Jeden przebieg dokumentów mniej i jakieś 3 dni krócej. Wysyłaniem mailem skanów ID też jest genialnym pomysłem. Poszło zaszyfrowane GPG. Jakby nie mogli stworzyć specjalnej skrzynki do której dostęp byłby po https. Mogli zamieścić gdzieś na www informacje o krokach procedury, bo wyobrażałem sobie ją trochę inaczej.
Taa a jak już umowę raczyli w domu odesłać (poczta uciekała przed nimi czy jak) to teraz idzie i idzie. Priorytet jak zwykle mają gdzieś. Pewnie za rok te części do mnie dojadą \: Ostatni raz coś na kredyt via sieć kupowałem.
Komentarze do notki 'Internetowe zboczenie'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
Taa, akurat hektar miałeś do Komputronika. Zresztą, ja bym nie kupował czegokolwiek z Komputronika… nie lubię sklepów, podchodzących w ten sposób do klienta.
19 grudnia 2006 18:10:58hm gdybym to ja widniał na tych dokumentach, nie byłoby problemu i podreptałbym na nogach.
19 grudnia 2006 18:13:24Mi niestety na kredyt nic nie chcą dać ;]
Takie już ryzyko kupowania w
19 grudnia 2006 18:22:24internecieNo i Komputronik wcale nie jest taki tani.
19 grudnia 2006 20:19:43Ogólnie Komputronik, nie jest zły.
20 grudnia 2006 00:03:35Ale przewoźnik, dostarczył zamówiony dysk, płytę i inne części, do sąsiadki.
Ten nie lubiany przez ogół lokatorów babol, podpisał w moim imieniu odbiór zamówienia.
Było ciekawie.
Ledwo to ogarnąłem i wyszedłem na swoje.
Właściwie, Komputronik, nie miał w tym swojego udziału.
Jak to bywa, przewoźnik zatrudnia ludzi „przypadkowych”.
I tak, następne zamówienie, złożę w Komputroniku.
To godna zaufania firma.
Wiem to z autopsji.