Odpisywanie pod czy nad
Tak sobie ostatnimi czasy pisuje do różnych firm w celach poszukiwawczych. Jeszcze nikt mi nie odpowiedział pod wiadomością. Zawsze dostaje odpowiedź nad moją wiadomością. Jakieś nowe standardy w dziedzinie netykiety się pojawiły? Od kiedy pamiętam i mam dostęp do sieci, odpisywało się pod treścią maila, czy też postu na grupę.
Komentarze do notki 'Odpisywanie pod czy nad'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
witamy w realnym świecie :)
10 kwietnia 2007 16:07:00ostatnio jak napisałem pod to dostałem maila z pytaniem jeszcze raz
Takim ludziom szczegóły Netykiety są nieznane. Nawet pisałem kilka maili do różnych ISP, wszyscy odpisywali nad treścią, w tym główny dostawca internetu dla mojego miasta, Biaman.
10 kwietnia 2007 16:08:47Jeszcze trochę i nie będą w ogóle na pocztę odpisywać, tylko „kontakt via GG”.
10 kwietnia 2007 16:35:01taa a najlepiej to video via skype
10 kwietnia 2007 16:37:36to już wole się przemóc i odpisywać w ichnim stylu.
W sumie,jeśli jest to tylko i wyłącznie korespondencja typu „1 pytanie i jedna odpowiedź” to to nie przeszkadza zbytnio. Odpowiedź masz od razu na początku listu, a chyba pamiętasz, o co pytałeś? :)
Jeśli pytań jest więcej w liście, albo korespondencja jest dłuższa to faktycznie, odpisywanie „nad” powinno być karane wlaniem elektrolitu w dupsko.
10 kwietnia 2007 16:47:41Problem w tym ustawianie kursora nad cytatem jest domyślnym zachowaniem Outlooka i (o zgrozo) Gmaila. Ciężko jest ludziom wytłumaczyć że tak być nie powinno. Ale staram się jak mogę. Najlepszą metodą jest ten tekst:
Odp.: Bo zaburza naturalną kolejność czytania.
10 kwietnia 2007 16:52:47Pyt.: Dlaczego?
Odp.: Odpowiadanie na górze listu (top-postowanie).
Pyt.: Co jest najbardziej irytujące w czytaniu emaili?
Jeśli będziesz miał szczęście, szef grzecznie Ci na wstępie powie, że własnoręcznie zabije każdego, kto napisze coś pod treścią, i od tego momentu będziesz dla firmy odpisywał nad treścią...
10 kwietnia 2007 17:50:13@Radiowiec: ehm ale dlaczego, co jest takiego przyjemnego w odpowiadaniu nad treścią listu?
@Azrael: tekst świetny, szkoda tylko że nie zawsze można sobie pozwolić na wysłanie takiego komentarza ;]
11 kwietnia 2007 12:57:36Teodorze, to nie ma być przyjemne. To jest obowiązek. W firmie zakłada się, że najnowszy głos w zapisanej w liście dyskusji jest na początku. No ale, jak ktoś z Joggerowców mi już przypomniał, firma to nie Usenet.
13 kwietnia 2007 09:52:41