Przeczytane: Czarne Dziury i Krzywizna Czasu
Kip S. Thorne Czarne Dziury i Krzywizna Czasu Zdumiewające dziedzictwo Einsteina
Śmiem twierdzić, że jedna z najlepszych książek jakie ostatnimi czasy przeczytałem. Ponad 600str fantastycznej, ekscytującej opowieści zarówno o samych badaniach naukowych, jak i metodach dochodzenia do różnych odkryć. Autor prowadzi nas od samych odkryć Einsteina, aż po ostatnie rezultaty badań. Pokazuje również świat naukowców od kuchni, to jak ze sobą współpracują, jak wymieniają doświadczenia, ale również jak konserwatyzm i blokady w ludzkim umyśle czasami nie pozwalają zaakceptować pewnych faktów przedstawionych przez innych. Ciekawe jest również to, że ta sama idea, pewien pomysł pojawiał się mniej więcej w tym samym czasie w różnych umysłach. Od książki, muszę przyznać, że było trudno się oderwać, entuzjazm, czasami wręcz podekscytowanie autora często się udzielało. Mnóstwo obrazów, opisów, ciekawych spostrzeżeń na każdym kroku skłaniało do myślenia. Lubię takie książki, które powodują, że wyobraźnia grzeje się niczym silnik odrzutowy. Tak, tak cały czas pisze o książce popularnonaukowej z dziedziny fizyka :-)
Komentarze do notki 'Przeczytane: Czarne Dziury i Krzywizna Czasu'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.