lajf bob zbiornik etc
chwilowo nic nie robie oprócz zabaw w boba budowniczego. A że kompa swojego nie mam przy sobie to jakoś mi się nawet nie chce zaglądać do sieci, szczególnie że mam tu jakiś marny dostęp, rwie się i w ogóle trudna sprawa. Tak, kurcze, komputer osobisty to osobisty, malutka awersja ale jednak do dotykania nieswojego. To się powinno kwalifikować na jakieś leczenie czy coś takiego. W tym bałaganie jeszcze muszę odnaleźć aparat, telefon się znalazł. Jednak wyciszanie i zostawianie go na pastwę praw fizyki nie było najlepszym pomysłem. Generalnie jest fajnie, trzeba było zostać budowlańcem ;p
Migracja na jabster.pl
Jako, że podobno serwer jabber.autocom.pl stał się deprected zmigrowałem dzisiaj na jabster.pl. Generalnie to z autocom jest zadowolony, rzadko kiedy zdarzały się awarie. Oby nowy-stary serwer jabster.pl był taki sam. W sumie to ta sama firma, Ci sami admini. Najciekawszą funkcją jaką ten serwer (jabber.autocom.pl zresztą też) ma to archiwum rozmów trzymane na serwerze. Już mi się kilkanaście razy przydało, wygodnie się z tego korzysta. Szkoda tylko, że nie można przenieść archiwum z autocom na jabster. Cóż trudno, pozostaje eksport i trzymanie u siebie.
Sama migracja przebiegła bardzo prosto. Kontakty (niewiele ich) jabberowe nie wymagały żadnych dodatkowych czynności. Te z gg trzeba było poprawić, tak żeby jid był w formacie numer@gadu-gadu.jabster.pl i tyle.
Procedura sprowadzała się do pobrania rostera narzędziem JRU, hurtowej zmiany kontaktów gg prostym wyrażeniem regularnym:
szukamy: ^\+(.*)@gg.jabber.autocom.pl(.*)$
zamieniamy na: -$1@gg.jabber.autocom.pl$2\n+$1@gadu-gadu.jabster.pl$2
Edytor jEdit sobie z tym świetnie poradził.
Potem wystarczyło już tylko za pomocą JRU zapakować zmieniony roster na serwer i gotowe. Jeszcze tylko musiałem potwierdzić masę nowych zapytań o autoryzacje od kontaktów. Do tego celu przydał się ekg2 którego właściwie na co dzień używam. Proste polecenie for -u * auth -a %2 i problem z autoryzacjami załatwiony.
Adres teodor@jabber.autocom.pl będzie sobie aktywny tak długo jak serwer będzie jeszcze działał. Natomiast nie jako oficjalnym adresem od dzisiaj stał się teodor@jabster.pl.
256 dni mineło jak jeden dzień...
Czy coś takiego, w każdym razie 28 dzień roku jest Dniem Programisty Z tego też względu wszystkim, którzy zabawiają się w tworzenie rzeczy praktycznych, zabawnych i trochę mniej praktycznych, a czasami i mało zabawnych życzę Wszystkiego Najlepszego!
Marudnik część kolejna
Jedna z najgorszych rzeczy jakie przychodzi robić to zajmowanie się z pozoru błahymi rzeczami. Nudność i brak jakichkolwiek szans na ciekawe pomysły powoduję, że mi się wybitnie nie chcę. A takich bzdur jest masa. Ot choćby newsletter albo paginacja stron. Niby nic, niby proste ale tez i nudne. Czysta rzemieślnicza praca. Dużo bardziej wole sobie podłubać przy nowej funkcjonalności, niekoniecznie to musi działać w większości przypadków. Radość sprawia mi jeśli działa już w tych przypadkach w których wiem że będzie działać (czyt. masę błędów, które natychmiast wyjdą jak się dopadnie do tego nie-autor). Szczerze powiedziawszy nigdy mi się nie chce ich poprawiać, nie znoszę poprawiać własnego kodu. W ogóle poprawianie błędów jest wyjątkowo nużące, szukanie zapewne też. Najfajniej to się pisze prototypy, to sprawia największą frajdę :-)
Wytnij mi mamo
Prosty problem, proste rozwiązanie. Wycinanie pewnej zawartości ograniczonej przez znaczniki. Wpis notatnikowy.
linia 1 #STATIC tekst 1 tekst 2 tekst 3 #ENDSTATIC linia dalej
chcemy zmienić zawartość bloku #STATIC ... #ENDSTATIC na cokolwiek innego. Do tego celu wystarczy użyć sed'a i prostego wyrażenia. Ot proszę bardzo:
cat ciekawe | sed -e '/^#STATIC/,/^#ENDSTATIC/s/tekst 2/kk/g;' linia 1 #STATIC tekst 1 kk tekst 3 #ENDSTATIC linia dalej