Ubuntu srubuntu
Ubuntu, fajne distro. Ostatnio się przesiadłem z powodu braku czasu na zajmowanie się systemem. Miało się samo robić i rzeczywiście wszystko ładnie działa z marszu. Ładnie pięknie, aż do momentu ustawień sieci. Ja rozumiem, że userfriendly i w ogóle pro, ale jak chce sobie sam ustawić DNS w /etc/resolv.conf to jaśnie wielmożny kawałek softu mógłby mi go nie modyfikować co moment. Ja dobrze wiem jakie chce mieć DNSy, nie chodzę z lapsusem między kolejnymi różnymi sieciami, żeby mi się dynamicznie modyfikowały ustawienia sieci. Tak kurde, nie wiem co się dzieje i kto mi to modyfikuje i jak to wyłączyć, potrzebny zaawansowany ubunciarz od zaraz... ;/
Komentarze do notki 'Ubuntu srubuntu'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
hmmm "grep -r resolv.conf /etc/init.d" ?
31 października 2007 21:45:41Zobacz co modyfikuje, lub podmienia ten plik. Ja bodajże też miałem kiedyś taki problem..
O mam: http://blog.radmen.info/2007/05/11/resetujacy-sie-resolv-conf-pod-ubuntu/
Jakbyś używał PPP, to by to była opcja 'usepeerdns'. Ale do bezprzewodowych — nie mam pojęcia.
31 października 2007 21:56:31paranoja, jedyne coś co w tym podobno grzebie to pppd-dns... który jest wyłączony. NetworkManager odinstalowany, interface ustawiony na static a ten ciągle swoje... ;/
31 października 2007 21:56:31@Michał
31 października 2007 21:57:25nie używam bezprzewodowej sieci, mam kabel wpięty od rutera...
Ale tak czy siak pppd nie używasz? A może DHCP?
31 października 2007 22:01:46taa biegał sobie jakiś dhclient w tle, ciekawe co go uruchomiło (grep na init.d nic ne wykazał). Ubiłem i jak na razie nic nie tkneło resolv.conf.
31 października 2007 22:03:14Zobacz czy gdzieś w /lib skrypty init.d nie wywołują podskryptów — tak np. jest w Gentoo.
31 października 2007 22:04:09zaawansowany ubunciarz... to nie oksymoron przypadkiem?
31 października 2007 22:25:31hm, odpalasz dhclienta? jezeli tak, to pogmeraj w /etc/dhcp3/dhclient.conf i tam obadaj.
31 października 2007 23:22:12moze bedzie trzeba wpisac cos w stylu:
supersede domain-name-servers xxx.xxx.xxx.xxx, yyy.yyy.yyy.yyy;
a, i tam gdzie jest request, to pewnie wyrzucic stamtad fraze domain-name-servers.
31 października 2007 23:23:13nie odpalam, samo się nie wiedzieć dlaczego odpaliło, mimo że interfejsy miałem na static. Dziwne to trochę.
31 października 2007 23:24:39Tak już tam wcześniej grzebałem, ale dziwnie ignorował wpisy z tego pliku.