Pomiń nawigację

krajniak.info (rozwiń)

Thunderbird i gmail via IMAP, problem z załącznikami

Wpis z dnia 22 listopada 2007, 10:44:49 w kategoriach internet porady technika

Od jakiegoś czasu zacząłem używać Thunderbirda do IMAPowskiej skrzynki gmaila. Wszystko całkiem ładnie się sprawowało do momentu kiedy chciałem pobrać załącznik. Najczęściej dostawałem uszkodzone pliki, dotyczyło to głównie formatów .doc, .odt, co ciekawe .jpg/png działały poprawnie.

W końcu dzisiaj poszukałem rozwiązania, jak na razie działającego. Recepta jest następująca:

  • Edycja -> Preferencje
  • Zaawansowane, klikamy na Edytor ustawień
  • Przeszukujemy filtrem pod kątem fetch, powinniśmy znaleźć mail.imap.fetch_by_chunks i mail.server.default.fetch_by_chunks. Obie te zmienne przestawiamy na false

Od teraz powinniśmy się cieszyć dobrze działającym pobieraniem załączników. Dla nowych wiadomości to działa, dla starych które już pobraliśmy a korzystamy z trybu offline, rada jest taka, że trzeba je przenieść do innego folderu. Wtedy Tb pobierze sobie je na nowo.

Rozwiązanie znalezione na Gmail Help Discussion: IMAP problems with attachments

Tagi:
Przeczytaj poprzedni wpis Wrzutka pamięci lub przejdź do następnego zrochę nie rozumiem albo wróć do reszty wpisów

Komentarze do notki 'Thunderbird i gmail via IMAP, problem z załącznikami '

  1. Takie pytanie: czy IMAP w implementacji Googlowej daje jakieś bonusy w porównaniu z dostępem POP3?

  2. hmm żadnych udogodnień innych niż sam IMAP ma w sobie, google nie dołącza.

  3. No tak, ale IMAP sam w sobie ma taką kupę różnych bajerów. Po prostu chodzi mi czy są różnice funkcjonalne pomiędzy używaniem w Gmailu IMAPa a POP3.

  4. Dzięki Jakub za informację. Właśnie w pracy przestawiłem się na koncie firmowym na IMAP i często otrzymuję różne załączniki. W domu też z konta firmowego pobieram wiadomości po IMAP, więc będę musiał pogrzebać trochę w edytorze ustawień.

  5. @AdamK: trudno mi powiedzieć czy ma coś więcej, plus jest oczywisty, maile są ciągle w jednym miejscu.

Dodaj komentarz:

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.

Przeczytaj poprzedni wpis Wrzutka pamięci lub przejdź do następnego zrochę nie rozumiem albo wróć do reszty wpisów