Pomiń nawigację

krajniak.info (rozwiń)

Brak personalizacji, dokąd to zmierza

Wpis z dnia 21 grudnia 2007, 00:30:48 w kategoriach technika

Kiedy dzisiaj rano, po raz kolejny w moim komunikatorze ustawiałem opis, że mnie nie ma, jestem na uczelni w głowie zapaliła się czerwona lampka. Zaraz zaraz, robie to codziennie o różnych godzinach, zależnie od planu i dnia tygodnia. Dlaczego ja mam ciągle wybierać ten sam opis, status. Czy program nie mógłby mi zaproponować czegoś, tak żebym tylko musiał potwierdzić zapewne słuszny wybór.

Prosta statystyka załatwiłaby sprawę. Tymczasem personalizacja programów jest żenująco niska. Dlaczego program do odtwarzania muzyki nie obserwuje moich zachować, nie rejestruje jakich utworów (o jakich genre) słucham w danych godzinach, przy danym ciśnieniu atmosferycznym i nasłonecznieniu (jestem po trosze meteopatą). Mógłby mi przecież proponować utwory, bazując na tych obserwacjach. Dlaczego ja muszę myśleć nad wyborem statusu, nad wyborem utworów etc... idąc dalej.

Działamy nad wyraz schematycznie, wstajemy zazwyczaj każdego dnia o tej samej godzinie, dlaczego komputer nie czeka już na mnie włączony z programami jakie uruchamiam danego dnia zazwyczaj rano, a potem posłusznie nie proponuje wyłączenia o godzinie, o której jest zazwyczaj wyłączany. Mógłby przecież nawet przewidywać, że danego dnia zasypiam o tej godzinie i wyłączać się sam jeśli jest idle przez jakiś czas po tej godzinie.

Proste sprawy, ale my kurcze wolimy optymalizować kod na poziomie prototypów, pisać programy do zarządzania firmami a nie ułatwiać życia zwykłym śmiertelnikom..... bo się nie opłaca.

Myślę, że to jest jeden z kierunków w jakim powinno podążać oprogramowanie. Powinno ono obserwować użytkownika, rejestrować zachowania, analizować i podpowiadać najbardziej prawdopodobne działania.

Przeczytaj poprzedni wpis chemia + lub przejdź do następnego Będzie "Hobbit" albo wróć do reszty wpisów

Komentarze do notki 'Brak personalizacji, dokąd to zmierza'

  1. Co do programu muzycznego - powinno dać się zrobić w amaroku przy pomocy prostej wtyczki (w pythonie albo innym języku skryptowym który wolisz).

    Amarok sam zlicza Ci ile razy słuchałeś jakiej piosenki i kiedy ostatnio. Ma też interfejs do last.fm - tam zapisuje historię wszystkich piosenek, których słuchałeś. Więc można skorzystać z tych danych i wygenerować listę odtwarzania na tej podstawie. Infrastruktura jest, generuje listy odtwarzania na podstawie ostatniego tygodnia słuchania itp, powinno być łatwo dodać coś, o czym mówisz.

    W pythonie/ruby/perlu powinno być łatwo ściągnąć informacje z neta o pogodzie/stanie giełdy/cokolwiek innego wpływa na Twoje samopoczucie. Także do roboty - chętnie skorzystam :)


    W ogóle polecam Amaroka. Właśnie się skoncentrowali w nim na usability. Dla aktualnej piosenki pokazuje obok okładkę płyty, szuka tekstu w internecie na kilku stronach, sugeruje podobne piosenki, pozwala kupić podobne płyty/piosenki w niektórych sklepach internetowych itp.

    I ma multum wtyczek.

    Już niedługo wersja pod windowsa będzie (anrazie linuksowy jest tylko).

    Sorry za reklamę :) ale jestem nim zachwycony. Winampy i foobary się chowają :)

  2. Będę musiał się mu przyjrzeć, chociaż zawsze Amaroka traktowałem jak wielką przeładowaną kobyłę.

Dodaj komentarz:

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.

Przeczytaj poprzedni wpis chemia + lub przejdź do następnego Będzie "Hobbit" albo wróć do reszty wpisów