Pomiń nawigację

krajniak.info (rozwiń)

wnerw

Wpis z dnia 19 stycznia 2008, 22:32:45 w kategoriach prywatne studia

Jak mnie, łagodnie ujmując, denerwują grupowe projekty na uczelni. No nawet nie wiecie jak bardzo.... wszystko dlatego, że się tak nazywają. To mnie wnerwia. Jak słyszę, połączcie się w grupy to robi mi się niedobrze. Wnerw poważny.

Tagi:

Komentarze do notki 'wnerw'

  1. ,,Grupy projektowe są jak liczby zespolone -- część rzeczywista i urojona, re zwykle równa jeden, a im reszta grupy minus jeden.'' -- wykładowca na pierwszym roku. ;)

  2. Tako i na laboratoriach, gdy grupowo sprawozdanie pisać przyjdzie - jeden pisze, drugi dyktuje, trzeci szuka w podręczniku, a siedmiu innych uczy się na następne zajęcia, mając cały świat w zadku :)

  3. @BH, z drugiej strony można to zorganizować sprytnie: ja piszę dwa sprawozdania w semestrze, Ty dwa, Bolek dwa, Lolek dwa i z głowy. A projekty -- ja robię bazy danych, Ty grafikę, Bolek systemy... i studia przelatują. Chyba że się jest jak jeden z moich kolegów: ,,ja robię to i to, i nie zrozumcie mnie źle, ale GTFO, ręce z dala od projektu; dostaniecie źródła do wglądu i dokumentację, ale ja to robię sam'' -- prawdziwy skarb. ;)))

  4. taa, a potem dwa dni przed terminem dostaję info, 'stary no nie udało się zaimplementować'. Dwa dni to jeszcze, był przypadek, że na 6h przed oddaniem. Ręce opadają.
    Ze sprawozdaniami to tam akurat najmniejszy problem, i tak wszyscy kopiują od wszystkich.

  5. Z niepoważnymi się nie pracuje. Raz w jednym z projektów kolegi samotnika drugi kolega miał robić dokumentację, ale dzień przed zdawaniem stwierdził, że się nie wyrobi (nie miał NIC). Więc robił kto inny. A tamten banan przyszedł na obronę projektu wkurzony, że nikt mu gotowej dokumentacji nie wysłał. Tego się nawet leczyć nie da, to się kwalifikuje na odosobnienie. ;>

Dodaj komentarz:

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.