Noc Muzeów 2008, Poznań
Wypadło całkiem nieźle, mimo generalnie niezbyt sprzyjającej aury. Nawiedziła nas niewielka burka co spowodowało pewne komplikacje, ale generalnie pozytywnie. Dużo ludzi w obiektach, na ulicach to swoją drogą, w końcu sobota. Różne tancbudy otwierają swoje podwoje.
Co do samej imprezy, inicjatywa ciekawa i warta uwagi, co prawda ilość ludzi trochę przytłacza. Z drugiej strony, mieszkam już trochę w Poznaniu, a jakoś nie było okazji się wybrać do tych obiektów, wiadomo, że są, wiadomo gdzie są ale jakoś dotrzeć tam trudno, a tu jest okazja ;] Głupie to ale działa.
A tak w ogóle to tym muzeom czegoś brakuję, jakiejś dynamiki, interakcji. Muzeum Powstania Poznańskiego się na tym szarym tle wyróżnia, Muzeum MPK. Cała reszta to gabloty, gabloty, Panie które krzyczą nie dotykać, albo skrzeczą żeby im zapłacić 4zł za robienie zdjęć. W dwóch chcieli ode mnie plecak, nie wiadomo po co. Skostniałe to wszystko jakieś takie.
Choć same ekspozycję w Muzeum Powstania Wielkopolskiego wielce interesujące tak jak i pokaz malarski w Zamku.
Komentarze do notki 'Noc Muzeów 2008, Poznań'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
z tego co widziałem i słyszałem to ogrom wiary i trudno do tych lepszych miejscówek było się dostać
1 czerwca 2008 11:48:59Od siebie polecam serwis WWW.PORA.PL
10 lipca 2008 12:21:36pora.pl/poznan
dużo się dzieje, miejsca, wydarzenia, eventy, imprezy, z każdego miasta
znajdziecie coś dla siebie!