A to ciekawe, rekrutacja 2008
Jakoś tak się stało, że i w tym roku mam dostęp do danych z systemu rekrutacji UAM. Wiadomości o liczbie osób na jedno miejsce są porażające. Rok temu już byłem zaskoczony progami i ilością chętnych (a właściwie brakiem) na nanotechnologie. W tym roku mój wydział również jakoś nie cieszy się zainteresowaniem. Przecież te wyniki są śmieszne, gdzie też Ci ludzie się wybierają. Na jakieś stosunki międzynarodowe (12 os/m) czy pedagogiki różnego rodzaju... Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało co można robić po pedagogice.
Ot i kilka ciekawostek
- nanotechnologia ~1,4
- informatyka stosowania (fizyka) 0,8
- fizyka ogólna 1,3
- biofizyka molekularna 0,6
- astronomia i zastosowania sztucznych satelitów 0,64
- informatyka 1,9
- matematyka 1,48
- kognitywistka 3,78
- filologia polska 2,7
- Pedagogika specjalność resocjalizacja 7,5
- pedagogika doradztwo zawodowe i personalne 12
- stosunki międzynarodowe 12
- dziennikarstwo 15
- turystyka i rekreacja 10
- socjologia 6
- kulturoznawstwo 4,49
- politologia 4,49
- chemia biologiczna 5,7
- chemia z zastosowaniami informatyki 1
- biologia 3,76
- biotechnologia 10
- chemia materiałowa 2,6
- geografia 5,76
- geologia 2,76
- psychologia 8
- filozofia 2,7
- administracja 5,3
Co do niektórych kierunków jestem zdziwiony. Nie mówię o Wydziale Fizyki. U nas to już rok temu było mało chętnych. Sądziłem, że taka informatyka czy matematyka na Wydziale Matematyki będzie cieszyć się większym powodzeniem. W końcu informatyka to taki kierunek topowy modny. A tu proszę. Tak samo zdziwiła mnie kognitywistka, sądziłem że to oblegana sprawa, na równi z psychologią. A co można robić później po tych najbardziej obleganych kierunkach z grupy II to szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia.
Dobrze, że chociaż wydział chemii i wydział biologii wygląda lepiej pod względem zainteresowania. Chociaż na studia drugiego stopnia na bioinformatykę jest 0,33 osoby.
Kolejny rocznik socjologów, politologów, socjopedagoterapeutów nam rośnie. Znających się na kulturze i rekreacji, doradzających, pomagających, piszących artykuły do prasy. Wyśmienicie.nie mam pojęcia czy mogę te dane publikować ;-)
Komentarze do notki 'A to ciekawe, rekrutacja 2008'
Dodaj komentarz:
Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy nie odnoszących się do treści wpisu.
na nanotechnologii jest duzo fizyki? ;]
8 lipca 2008 09:12:55fizyki jest tyle co na ogólnej, dochodzi do tego jeszcze chemia (jak do tej pory miałem organiczną) i kawałki biologii (tu w mniejszym stopniu)
8 lipca 2008 09:14:26Spoko, spoko... Ja jeszcze 3 lata do namyslu mam, ale kierunek ciekawy
8 lipca 2008 09:14:51Rośnie nowy miot "managerów-chómanistów"...
8 lipca 2008 09:15:08Ale to tylko się cieszyć że nadal jest tylu baranów :) konkurencja na rynku pracy w branżach technicznych będzie mniejsza i można liczyć na podwyżkę :) A do pracy fizycznej czy też magazynierskiej też są ludzie potrzebni - ktoś musi zbudować drogi na euro ;)
8 lipca 2008 09:15:37Gie będzie, a nie drogi na Euro: http://wiadomosci.onet.pl/1784452,11,item.html Widocznie "prawodawcy" z tej samej mańki...
8 lipca 2008 09:17:25Informatyka już od około dwóch lat wyszła z mody. Teraz na na politechnikach króluje budownictwo.
8 lipca 2008 09:33:50Humaniści jego mać.
Porządni nauczyciele informatycy by się imo przydali.
8 lipca 2008 09:40:56snufkin - za psie pieniadze z banda gowniarzy i beznadziejnym programem na karku? Dzieki, postoje.
8 lipca 2008 09:45:56Nie tyle nauczyciele co program powinno sie przepisac, bo po prostu jest nieadekwatny do realiow. Kiedys na cala klase moze z 10% uczniow mialo stycznosc z komputerem, teraz moze z 10% jej nie mialo.
Na wykształconego nauczyciela informatyki w większych miastach na pewno będzie wzięcie. Zawsze może wziąć krótszy etat i zbierać na emeryturę, a do tego etat w jakiejś firmie, czy coś takiego.
8 lipca 2008 09:48:19Ktoś musi tej bandzie kretynów wytłumaczyć, jak włączyć komputer i napisać normalnie coś w notatniku np...
snufkin: Próbowałeś kiedś pracować z trzydziestoosobową bandą gówniarzy, którzy już dawno wiedzą (albo myślą, że wiedzą) to, co starasz się im przekazać? Myślę, że nawet po 5 godzinach takiej pracy człowiek ma jedynie ochotę odciąć się od świata, a nie iść do kolejnej firmy do roboty.
8 lipca 2008 10:10:21Z resztą prawda jest taka, że jak 'informatyk' jest dobry, to nie marnuje czasu w szkole.
Tak, czy inaczej widać, iż kierunki wymagające wiedzy matematycznej, czy też po prostu "inżynierskiego podejścia" są zdecydowanie mniej popularne, niż ma to miejsce w przypadku studiów humanistycznych.
8 lipca 2008 13:35:05Aby statystyki miały większą wartość warto byłoby podać liczbę miejsc jaką przewiduje się na poszczególnych kierunkach. Masz może namiary na takowe informacje? :]
a tak, tym razem publicznie dostępne: http://amu.edu.pl/index.php?linkid=3481 ;]
8 lipca 2008 13:36:47i dobrze, bo to oznacza, że dobrych inżynierów jeszcze długo będzie brakować i jeszcze długo będziemy mieli rewelacyjne posady :]
8 lipca 2008 17:01:10Od wszelkiej fizyki odstrasza moim zdaniem kiepski poziom nauczania przedmiotow scislych w szkolach. Po tej porazkowej reformie edukacji jest jeszcze gorzej. Na moim wydziale specjalnie z tej okazji zmodyfikowano program nauczania, a i tak sie okazuje, ze ogromna wiekszosc studentow nie jest w stanie przebic sie przez pierwszy egzamin z matematyki - niestety egzamin warunkujacy zostanie na wydziale. Nawet przed reformą nie bylo lekko - jakies 40 prac magisterskich na 400 osob zaczynajacych studia. Nie wyobrazam sobie co bedzie teraz, skoro pochodna to temat tabu, a o calkach i liczbach zespolonych pewnie slyszal jakis ulamek promila licealistow...
8 lipca 2008 20:00:17Podsumowujac - w ogole mnie to nie dziwi. Ale nie przesadzalbym z tymi menadzerami - prace pewnie znajda i to wcale nie kopanie dziur.