w nosie
mam to już w nosie...
świetnie
nie ma to jak w środku października rozwalić plan, cały czwartek się nie komponuje....
Podobno trzeba się ruszać, no to zaczynam od dzisiaj, akurat jak się robi zimno ;) I stwierdzam, że bardzo źle ze mną.
Ubunciak
Prze migrowałem na Ubuntu, chwilo PLD musi poczekać na lepsze czasy, gdzie będę miał więcej czasu. Ubunciak wyśmienity, wszystko samo za mnie się robi ;) nawet vmware z paczki poszedł bez niczego.
hmm
grypa czy coś, od poniedziałku się tak czaiła. We wtorek nienormalnie poszedłem spać o 22, wczoraj/dzisiaj gardło, a dzisiaj głowa pęka. No przecież się nie dam jakiemuś stadku mikrobów... ;]
i trwa sobie
No koniec jest bliski, co prawda cieknie jeszcze coś, no ale to wiadomo woda wszędzie wypływa ;) Będą zdjęcia jak odnajdę w bałaganie jaki tu powstał kabel i aparat ;] Instalacja wygląda dość kosmicznie, albo tak ma wyglądać. Sam nie wiem, ważne że sprawia wrażenie działającej.
trwa sobie
nie ma to jak sobie remont taki niewielki urządzić :) nawet to ładnie wszystko działa, jeszcze trochę montażu i będzie całkiem nieźle. Oby się podczas zimy coś nie popsuło.
mam LDAPa i nie zawaham się go użyć
Okrzyk radości po tym jak ruszyło wreszcie to paskudztwo
merlin
merlin zaczyna mnie irytować. Tydzień czekam na książkę i nie wydaje się żeby ją przysłali.
Ciekawostka #0
Matka z dzieckiem zazwyczaj w środkach komunikacji miejskiej może liczyć na to, że ktoś ustąpi jej miejsca. Ojciec z dzieckiem już nie bardzo. taka obserwacja po dzisiejszej podróży 4-ką