Brawo i takie tam..
wreszcie coś sensownego w tym temacie
a pamiętacie to... (tyczy się oczywiście LHC a nie kastracji)
tak w ogóle to zapisałem się (podobno, może jeszcze nic z tego nie wyjdzie) na kurs IBM DB2 który to ma mnie przygotować do egzaminu. Ano całutki dzień siedzę i nadrabiam zaległości względem reszty grupy (kurs się zaczął z miesiąc temu), a to dopiero pakiet cwiczenie_1 :/. Przy okazji rzucam kurwami na prawo i lewo, bo oczywiście nic nie działa tak jak jest w tutorialach. Ja nie wiem, mają jakieś magiczne systemy czy co. Widać przy okazji siłę unifikacji Windowsa. Na pierdylion dystrybucji linuksa trudno napisać dobry tutorial, tudzież przygotować instalator który rozpozna pierdylion tychże dystrybucji i się do nich dostosuję (pomyślcie, pierdylion case'ów ;) ).
Wczoraj zendowałem calutki dzień, tam też kwiatki cyrki. Cóż zrobić, taki los. Jutro zabiorę się za inżynierkę i będę pisał calutki dzień. Bo to już mało czasu, chęci chyba jeszcze mniej niż tego czasu. We wtorek pewnie zabiorę się za fizykę, trzeba wreszcie opanować co nie co z optyki i kwantowej.
przy okazji, zmiana czasu była. Jakoś mój wewnętrzny zegar to zignorował, nadal wstaję ~8.30 (sobota/niedziela), chodzę spać >~00:00 co po tej zmianie czasu spowodowało, że chodzę dziwnie wcześnie spać (równie wcześnie wstaje). Niby nic się nie zmieniło, a chodzę rozbity .
Wyjechanie 2008
Krótka wyprawa w bieszczadzkie lasy i wypad na Ukraine do Lwowa. Miał być dziennik podróży ale jakoś zapomniałem pisać. Wywczas raczej się udał, obadaliśmy
- trasę Komańcza - Cisna
- granicę Polsko-Słowacko-Ukraińską na Krzemieńcu
- Połoninę Wetlińską
- okolicę Tarnicy
Łatwo nie było, ale warto się czasami tak zmęczyć żeby zobaczyć ciekawe miejsca. Poza tym cisza, spokój i jedno zadanie dojść do wyznaczonego punktu. Nic innego się nie liczy. Po pierwszych dwóch dniach kiedy to niosło się niezbyt lekkie plecaki miało się już dość. Ale później, wypad na połoniny, Krzemieniec i dalej to już sama radość podziwiania natury. Chodziliśmy bez całego balastu, trochę jedzenia, woda, gaz żeby coś ugotować w drodze i to wszystko.
Dwa dni na Ukrainie we Lwowie. Kraj ciekawy, choć zaniedbany. Drogi, przynajmniej na trasie Chyrów - Lwów i Lwów - Medyka wyglądają fatalnie. Może w innych rejonach Ukrainy jest lepiej. Sam Lwów ogólnie wygląda bardzo ładnie, przynajmniej stare miasto. Kostka brukowa, starówka odnowiona. Dalej już nie jest tak ładnie, jest dużo przestrzeni, parków, terenów zielonych ale wiele też zaniedbanych, opuszczonych miejsc, dużo więcej niż się widzi w Poznaniu czy Łodzi.
Cmentarz Łyczakowski to miejsce które warto odwiedzić, Polski akcent w mieście, które nie tak dawno było również polskie. Miło spotkać lwowian, którzy z pełnym zaangażowaniem opowiadali jak odbudowywali cmentarz, jak chodzili w czasach ZSRR na to zdewastowane miejsce modlić się.
za rok może Litwa... kto wie
w międzyczasie odwiedziłem jeszcze rodzinne strony. Kilka zdjęć z tej wycieczki.
A to ciekawe, rekrutacja 2008
Jakoś tak się stało, że i w tym roku mam dostęp do danych z systemu rekrutacji UAM. Wiadomości o liczbie osób na jedno miejsce są porażające. Rok temu już byłem zaskoczony progami i ilością chętnych (a właściwie brakiem) na nanotechnologie. W tym roku mój wydział również jakoś nie cieszy się zainteresowaniem. Przecież te wyniki są śmieszne, gdzie też Ci ludzie się wybierają. Na jakieś stosunki międzynarodowe (12 os/m) czy pedagogiki różnego rodzaju... Swoją drogą zawsze mnie zastanawiało co można robić po pedagogice.
Ot i kilka ciekawostek
To co wakacje ;]
Wakacje, przynajmniej do września. Zgodnie z założeniami przed sesyjnymi wynikającymi z wniosków jakie powstały po poprzedniej sesji, polibuda została przesunięta na wrzesień. Może tak nie do końca, jeden egzamin udało mi się napisać i zdać, co do kolejnego to terminowo nie byłem w stanie. Natomiast ostatni AI uznałem za tak bzdurny, że poszedłem go napisać z samej ciekawości. Aż się nie chce, ale ostatni semestr, może jakoś przetrwam.
Egzamin, Aplikacje internetowe
Jedno z prawdopodobnych pytań na jutrzejszy egzaminie z aplikacji internetowych
czy zastosowana struktura ontologii (np. taksonomia subsumpcyjna, ze względu na zawieranie się zbiorów bytów) jest poprawna ze względu na metawłasności?
zal.com
Za mgłą
Ostatnio nie mogę się oderwać od KSU Akustycznie a szczególnie piosnki Za mgłą. Coś ma w sobie, takie coś że chce się natychmiast uciec od tego wszystkiego co jest, zostawić to wszystko co jest na dole. Taki prosty acz trafny tekst.
CyBAiRBot 2008 - Roboty opanują Poznań
10 maja 2008 to dzień, w którym roboty opanują Poznań.
em no tak
Chyba Marcin Jagodziński nie opatentował swojego sposobu prezentowania informacji, zresztą w nosie to mam. Spodobało mi się takie tworzenie notatek w notatniku ;] ad rem
- czas zakończenia imprezy przypada zazwyczaj na 15min przed odjazdem autobusu nocnego, gdzie czas spokojnego dojścia do miejsca odjazdu liczy się w granicach 20min. Norma i standard, wczoraj też tak było. Szybkie sandały jednak dały radę ;)
- jak się przypadkiem okazało skończyłem 1616 lat, stary dziad ze mnie ;) ale rok należy, o dziwo, do wielce udanych :)
- okazuję się, że w Pn na śpiewanie przewidziano tylko czwartki i piątki. W inne dni śpiewać się nie da, karaoke czynnego nie uświadczysz... a tak chciałem wczoraj pośpiewać ;]
- skoro jest długi weekend to należy zaraz po długim weekendzie zrobić kolokwia, w końcu tyle wolnego, każdy się zdąży nauczyć ;]
- w ogóle to kiedy się ten kwiecień skończył, nie pamiętam nawet jak to się stało, że tak zielono się zrobiło... dziwne rzeczy się dzieją ;]
P.I.W.O v5 - Poznańska Impreza Wolnego Oprogramowania
Call for Papers
Ruszyły prace organizacyjne związane z 5. edycją Poznańskiej Imprezy Wolnego Oprogramowania. Od dziś rozpoczynamy przyjmowanie zgłoszeń wykładów i prezentacji, które zostaną przedstawione podczas 5. edycji Imprezy. Wszystkich, którzy zajmują się hobbistycznie lub zawodowo wolnym oprogramowaniem, a chcieliby podzielić się swoją wiedzą podczas P.I.W.O. zachęcamy do przesyłania pomysłów wystąpień na adres marcin.bazydlo [at] gmail.com. Termin nadsyłania zgłoszeń mija 16.05.2008, co daje wszystkim szansę zagospodarowania czasu w długi majowy weekend i przygotowania zadań na wolne w trakcie Bożego Ciała:). Przyjęcie wystąpienia na nową edycję P.I.W.O. będzie wiązało się z przesłaniem jego konspektu w formie elektronicznej na min. 1 tydzień przed Imprezą.
Tegoroczne P.I.W.O. odbędzie się w sobotę 31.05.2008 i będzie trwać 1 dzień. Podobnie jak w poprzednich latach spotkamy się w udostępnionych nam przez władze uczelni salach Politechniki Poznańskiej.
Oprócz prelegentów poszukujemy (tradycyjnie) również sponsorów i patronów medialnych - zainteresowanych prosimy o kontakt mailowy. Wszystkich sympatyków Wolnego Oprogramowania i P.I.W.O. już teraz serdecznie zapraszamy:)
SFI 2008
Był odbył się, jak rok temu. Znowu 7h w pociągu, jakoś Kraków nie chce się przybliżyć ani PKP nie ma zamiaru jeździć szybciej. Ten sam skład z KN Atena jak i całkiem nowy zespół z koła BooBoo
Tym razem nocleg w hostelu AQQ Hostel [map] . Niezły lokal, blisko starego rynku. Ceny również przystępne, no i jest wifi w zestawie ;)
Co do samego festiwalu. Organizacja jak rok temu na wysokim poziomie. Wszystko przebiegało zgodnie z planem, przynajmniej nie zauważyłem jakiś poślizgów. Dodatkowo w tym roku pojawiły się warsztaty za co należy się plus. Za sam fakt takowych, trudno mi ocenić ich przygotowanie. Uczestniczyłem tylko w jednym z nich, prowadzący okazał się kompletnie nieprzygotowany. Nie wiem jak reszta, ale zapewne to był jednostkowy przypadek. Same wykłady, tu mam mieszane odczucia. Możliwe, że już mnie to tak nie kręci jak rok temu, na wszystkich wykładach nie byłem (kiedyś trzeba jeść ;) ), natomiast co niektóre mnie rozczarowały, zbyt ogólne, trącą czasami o banał (Semantic Desktop). Brakowało abstraktów, to na prawdę ułatwia sprawę przy wyborze. Dobrze, że chociaż pojawiły się notki o prelegentach (chociaż mogłyby być podlinkowane pod plan konferencji, byłoby łatwiej), z nich można było wywnioskować mniej więcej o czym będzie.
Coś jednak wyniosłem z tych na których byłem, przynajmniej jakieś wskaźniki od których można będzie zacząć poszukiwać informacji. Prelegenci z Niemiec mieli nie wiedzieć czemu manie pokazywania struktury organizacyjnej swoich przedsiębiorstw - mało mnie to interesuję. Ciekawym był wykład o algorytmice internetu, ostatni wykład o Rubym. W ogóle to można odnieść wrażenie, że w tym roku Ruby był tematem numer jeden ;]
Kraków natomiast zachwyca, pogoda była świetna, wyśmienite pierogi, niezły browar ;)