Się zaczyna
Święta święta a po świętach... gorączka styczniowej nocy. Jedno koło, drugie koło, dwa referaty w tym samym czasie w różnych miejscach ;) Pięknie. Potem egzaminy, dwa w tym samym czasie w różnych miejscach, wspaniale.... teraz to zaczynam się już martwić. Zagęszczenie codzienne myślę, że przetrwam, ale zagęszczenie w ciągu jednego dnia będzie trudne do ogarnięcia. Heh nie dam się.... ;]
z rozmów około wykładowych
- co też na tym joemonster tyle o tym Jaruzelskim?
- 13 dzisiaj
- .... - no 13 grudnia
- .... ?
- 13 grudnia 81, stan wojenny wprowadzono
- aaa
wszystkim niestety niezorientowanym polecam: 13grudnia81.pl
Mądrości około śniadaniowe
(źródło)
Tymczasem u mnie na uczelni MASM ma się całkiem dobrze.
Trudnawo się mówi, suma summarum i tak assembler. Zacząłem na niego właśnie patrzeć, z czysto uczelnianych powodów. I wcale mnie do niego nie ciągnie, nic a nic.
uprzedzając zarzut, wcale nie chce go zbojkotować ;)
zrochę nie rozumiem
Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że ludzie nie chcą używać Linuksa, bo nie i już. Mówię tutaj o ZU, okey wmówiono im że to trudne i że ciężko i w ogóle.
Ale nie rozumiem oporu moich szanownych kolegów przed nauczeniem się choćby podstaw tego systemu. Kurcze Panowie, III rok informatyki, nie ma czegoś takiego, że nie lubię to się nie nauczę. Jak trzeba to trzeba, odrobina profesjonalizmu....
Absurd goni absurd
Poszedłem sobie dzisiaj do kasy mojej WSz uczelni w celu odebrania stypendium. Dlaczego osobiście do kasy, bo doszły słuchy, że tak trzeba, numer konta będzie wykorzystywany w kolejnych iteracjach algorytmu. Ok, kasa czynna, podchodzę, a tu się okazuję że stypendia dla mojego wydziału można odbierać w ściśle określonych przedziałach czasowych. Kolejna takie szczeliny czasowe pojawią się w piątek, poniedziałek i wtorek. Świetnie....
Przeszukałem stronę mojej WSz uczelni i nic nie znalazłem, na stronie WSz wydziału również brak informacji. Brak również listy numerów indeksu z informacją o fakcie przydzielenia środków. Pragnę tylko przypomnieć, że jest rok 2007. Rzadko bywam w okolicach dziekanatu, bo mi nie po drodze. Niech WSz uczelnia doda do regulaminu informację, że każdy student zobowiązuję się do cotygodniowych wizyt w rejonach dziekanatu w celu przeczytania wszelkich ogłoszeń tam umieszczonych.
Jeszcze w kwestii absurdów, ELS ma zostać wprowadzony do końca roku. Do teraz nie mogę uzyskać informacji, czy mając już ELS z innej uczelni mam też się udać po drugi ELS. Pieniądze na ELS zbierane są w formie fizycznej zbiórki przez starostów (gratuluje zmysłu organizacji). Oczywiście uczelnia nie zamówiła legitymacji jakimiś partiami, powiedzmy jak spływają zdjęcia, robią zamówienia. Oni czekają, aż wszyscy je dostarczą. Oczywiście takowe terminy umieszczone są na tablicy ogłoszeń ;)
studyjnie #1
Wygląda, ze ta chemia będzie najgorszym punktem programu najbliższej sesji. Trzeba będzie zacząć chodzić na wykłady z tego ;)
z forum #2
29 października, kilka zajęć za nami, tymczasem na forum roku....
Ja mam pytanko i prosbe za razem moze ktos mi napisac w jakiej grupie jestem :?:
świetnie
nie ma to jak w środku października rozwalić plan, cały czwartek się nie komponuje....
Ubunciak
Prze migrowałem na Ubuntu, chwilo PLD musi poczekać na lepsze czasy, gdzie będę miał więcej czasu. Ubunciak wyśmienity, wszystko samo za mnie się robi ;) nawet vmware z paczki poszedł bez niczego.
Po Polifestiwalu
No to po Polifestiwalu w ramach Festiwalu Nauki i Sztuki. Notka trochę spóźniona bo całość odbyła się w środę i czwartek.
Co roku coś takiego się dzieje. Idea szczytna, wykonanie tak jak zwykle, ale o tym na końcu. Wykłady nie wiedzieć czemu zaczynały się o 8 rano, jak na festiwal godzina niezbyt przyjazna. Z tego co widziałem, to zainteresowanie było dość niewielkie. Tłumy nie przewalały się przez centrum wykładowe.
Nasze koła naukowe dzielnie się samo reprezentowało w niewielkiej budce. Atrakcją był serwer www zbudowany na ARMie z pewnym pokrętłem, to będzie za jakiś czas hit, nowe spojrzenie na obsługę stron www. Kto był, ten wie o czym mówię ;) Wydaje się, że najwięcej osób zgromadził wykład Serwer w tabliczce czekolady prowadzony przez Tomka. Nasz stoisko koła naukowego też gromadziło tłumy z tych nielicznych osób, które w ogóle wędrowały po parterze centrum wykładowego. Generalnie prawie wszystko się udało. Co prawda klaster na OpenMOSIX zadziałał tylko przez chwilkę, z powodu przegrzania się jednego węzła. Ale co się nauczyłem takie rzeczy konfigurować to moje ;) Hackowanie WEP'a też przebiegało w bólach. Porozdawaliśmy trochę ulotek z informacją o kole, posiedzieliśmy do 15 i poszliśmy. Nie było co liczyć na większe ilości ludzi.
Co do samej imprezy, idea ciekawa ale należałoby ją realizować w weekendy a nie w ciągu tygodnia. Albo też robić takie imprezy w godzinach popołudniowych, tak żeby ludzie z liceów i innych szkół mieli szansę przyjść. Ale to oczywiście dla wielce szanownej kadry naukowej nie wchodzi zapewne w grę.